Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (22 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (17 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 5 .Pogoń Szczecin (15 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 7 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Podbeskidzie Bielsko-Biała - większy apetyt

Podbeskidzie Bielsko-Biała chce zmieścić się w czołowej ósemce piłkarskiej ekstraklasy. Prezes klubu Wojciech Borecki uważa, że zespół udowodnił w rundzie wiosennej, że stać go na wiele, więc gra w grupie mistrzowskiej jest celem krojonym na miarę.

- Drużyna w poprzedniej rundzie pokazała, że stać ją na wiele. Wiosną osiągnęła trzeci wynik w ekstraklasie i dlatego celem na ten sezon jest znalezienie się w grupie mistrzowskiej, w pierwszej ósemce po 30 kolejkach - powiedział Borecki.

Prezes ma nadzieję, że o obliczu Podbeskidzia będzie decydować cała drużyna. - Liczę na dyscyplinę na boisku i solidność w grze całego zespołu - podkreślił.

Reklama

Tak było wiosną, choć wówczas w swych szeregach bielszczanie mieli jeszcze króla strzelców minionego sezonu Roberta Demjana. Słowak po wygaśnięciu kontraktu, mimo nowej oferty od "Górali", wybrał belgijski klub Waasland-Beveren. Zabraknie też Marcina Wodeckiego, który wrócił do Górnika Zabrze.

To jednak jedyni czołowi piłkarze, którzy odeszli latem. Pozostali, których kibice już nie zobaczą, jak bramkarz Krzysztof Baran, obrońca Luka Gusic i pomocnik Marko Cetkovic, nie mieli wpływu na oblicze drużyny.

Działaczom udało się natomiast przedłużyć wygasające z końcem czerwca umowy z kilkoma czołowymi zawodnikami. W stolicy Beskidów zostaną: słowacki bramkarz Richard Zajac, obrońcy Marek Sokołowski, Tomasz Górkiewicz i Dariusz Pietrasiak, pomocnicy Dariusz Łatka i Dariusz Kołodziej oraz napastnik Fabian Pawela.

Przed rundą jesienną do Podbeskidzia dołączyło kilku nowych zawodników, m.in. inny słowacki golkiper Ladislav Rybansky, obrońca LZS Piotrówka Frank Adu Kwame z Ghany, a także 19-letni obiecujący napastnik Arki Gdynia Sebastian Bartlewski. Klub wypożyczył też z Legii Warszawa dwóch młodych pomocników - Aleksandra Jagiełłę i Kamila Kurowskiego. Wykupiono z MKS Kluczbork pomocnika Adama Deję.

Zespół w nadchodzącym sezonie będzie mógł się w pełni skupić na realizacji celów sportowych. Snu z powiek nie będą spędzać sprawy finansowe. Podbeskidzie wprawdzie nie jest potentatem, ale - jak zapewnił prezes Borecki - budżet został "dopięty" na ubiegłorocznym poziomie. - Bez wzlotów i upadków, ale stabilnie - dodał.

Przygotowania do sezonu piłkarze rozpoczęli 19 czerwca. Podopieczni trenera Czesława Michniewicza uczestniczyli m.in. w 10-dniowym zgrupowaniu we Wronkach. Rozegrali siedem sparingów, wygrywając trzy, dwukrotnie remisując i tyleż razy przegrywając.

Najbliższy sezon będzie dłuższy wskutek reformy systemu rozgrywek wprowadzonej przez Ekstraklasę SA. Prezes Podbeskidzia nie ukrywa, że nadal jest sceptyczny wobec tej zmiany. Jak przypomniał, był w grupie czterech szefów klubów, które były przeciwne zmianom.

- Ten sezon zweryfikuje, czy spełnia się oczekiwania klubów wobec systemu rozgrywek - zaznaczył.

Klub nie dysponuje własnymi obiektami, a mecze rozgrywa na stadionie miejskim, gdzie jednocześnie powstaje nowy obiekt. Na ukończeniu są prace przy trybunie północnej. Zaawansowane są przy południowej. Budowlańcy będą następnie wznosili trybuny wschodnią, a także zachodnią.

Wyniki sparingów: Icon FC Montville (Stany Zjednoczone) 5-0, Sandecja Nowy Sącz (1. liga) 1-0, Cracovia 1-3, Zawisza Bydgoszcz 2-2, Warta Poznań (2. liga) 4-0, Arka Gdynia (1. liga) 1-1, Olimpia Grudziądz (1. liga) 0-2.

Dowiedz się więcej na temat: Podbeskidzie Bielsko-Biała | Ekstraklasa | Robert Demjan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje