Reklama

Reklama

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Lechia Gdańsk 2-3

Podbeskidzie Bielsko-Biała przegrało z Lechią Gdańsk 2-3 w meczu 9. kolejki Ekstraklasy.

Ekstraklasa: Terminarz, wyniki, strzelcy, składy, tabela

Podbeskidzie nadal bez zwycięstwa. W piątek Górale ulegli Lechii, która nie bez problemów, wywiozła z Bielska-Białej komplet punktów. Do 60. minuty gdańszczanie panowali zwłaszcza w środku boiska, a niezwykle ruchliwy Abdou Razack Traore w pierwszej połowie sprawiał wiele kłopotu popełniającej mnóstwo błędów bielskiej defensywie.

Bramka dla gdańszczan padła już w 7. minucie. Traore podał prostopadle między dwóch obrońców do Grzegorza Rasiaka. Napastnik "położył" Mateusza Bąka i umieścił piłkę w bramce.  W 30. minucie gdańszczanie mieli aż dwie kapitalne szanse na podwyższenie. Ricardinho z 15 metrów wpierw trafił w poprzeczkę, a kilkadziesiąt sekund później ten sam zawodnik w niemal identycznej sytuacji strzelił wprost w bramkarza.

Reklama

Bielszczanie w pierwszej połowie tylko raz poważniej zagrozili bramce Lechii. W 11. minucie debiutujący w zespole Ireneusz Jeleń po wymianie piłki z Piotrem Malinowskim uderzył z ostrego kąta, ale Bartosz Kaniecki obronił ten strzał.

W drugiej połowie gdańszczanie początkowo panowali na boisku i wydawało się, że nic nie uchroni gospodarzy od utraty kolejnych bramek. W 60. minucie Podbeskidzie, które po zmianach poprawiło grę w środku pola, nieoczekiwanie wyrównało. Damian Chmiel trafił z 17 metrów w słupek, a poprawka Lirana Cohena była już skuteczna.

Po bramce gra gospodarzy nabrała rumieńców. Gdy zapachniało drugim golem dla bielszczan, Lechia skontrowała. W 82. minucie Ricardinho uderzył - wydawało się niegroźnie - z ponad 20 metrów, a Bąk popełnił fatalny błąd i przepuścił piłkę pod sobą.

Bielszczanie wyrównali pięć minut później. Michał Buchalik, który zastąpił kontuzjowanego Kanieckiego, nie złapał piłki, a dobitka Fabiana Paweli ugrzęzła w siatce.

W końcówce w polu karnym Dariusz Pietrasik faulował Piotra Brożka. Sędzia nie miał wątpliwości i podyktował rzut karny. Pewnym egzekutorem w 4. minucie doliczonego czasu gry był Traore.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Lechia Gdańsk 2-3 (0-1)

Bramki: 0-1 Grzegorz Rasiak (7), 1-1 Liran Cohen (60), 1-2 Ricardinho (82), 2-2 Fabian Pawela (87), 2-3 Abdou Traore (90+4-karny).

Żółta kartka - Podbeskidzie Bielsko-Biała: Sławomir Cienciała. Lechia Gdańsk: Łukasz Surma.

Sędzia: Adam Lyczmański (Bydgoszcz). Widzów 3˙100.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL