Reklama

Reklama

Mecz Podbeskidzie - Termalica 2-0 w 30. kolejce Ekstraklasy

W meczu ostatniej kolejki fazy zasadniczej Podbeskidzie Bielsko-Biała wygrało u siebie z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza 2-0. "Górale" rzutem na taśmę awansowali do grupy mistrzowskiej! Dzięki współczynnikowi fair play wyprzedzili Ruch Chorzów! Na taki obrót spraw nie była przygotowana Ekstraklasa SA, która oficjalny komunikat wydała blisko godzinę po meczach.

Aktualizowaną LIVE tabelę Ekstraklasy znajdziesz TU! Po naciśnięciu tekstu "Wszystko" znajdziesz bilans meczów bezpośrednich między zainteresowanymi zespołami!

Przed ostatnią koleją rundy zasadniczej "Górale" jeszcze mieli minimalne szanse, żeby znaleźć się w grupie mistrzowskiej. Podstawowym warunkiem dla Podbeskidzia było jednak zwycięstwo nad Termalicą. Ale to nie wszystko. Podopieczni Roberta Podolińskiego musieli jeszcze liczyć na to, że Wisła nie wygra z Zagłębiem Lubin. Dodatkowo musiały zostać spełnione inne warunki.

Iskierka nadziei tliła się zatem, żeby uniknąć morderczej walki o utrzymanie. Gospodarze od początku ruszyli do ataku i w pierwszych minutach wykonywali serię rzutów rożnych. Nie przyniosło to jednak efektu w postaci upragnionego gola. Termalica nie zamierzała się tylko bronić. W 10. minucie strata Kohei Kato mogła źle się skończyć dla "Górali". Tomasz Foszmańczyk przejął piłę, a następnie podał do Wojciecha Kędziory. Napastnik gości uderzył z woleja, ale prosto w dobrze ustawionego Emilijusa Zubasa.

W 18. minucie w ogromnym zamieszaniu w polu karnym gości do piłki dopadł Marek Sokołowski. Doświadczony zawodnik jednak chybił. Chwilę później "Górale" mieli jeszcze lepsza okazję. Damian Chmiel dośrodkował z prawego skrzydła w pole karne. Mateusza Szczepaniaka w ostatniej chwili uprzedził Artiom Putiwcew. W odpowiedzi "huknął" Dawid Plizga. Zubas spisał się wyśmienicie ratując swój zespół. W 33. minucie znów dobrą interwencją popisał się Putiwcew, który nie pozwolił, żeby podanie dotarło do Szczepaniaka.

Ostatnie fragmenty pierwszej części należały do gospodarzy, ale Sebastian Nowak zachował czyste konto.

Po zmianie stron mecz nabrał rumieńców mimo że wyniki na innych stadionach nie były korzystne dla Podbeskidzia. Najpierw jednak czujność Zubasa sprawdził Kędziora. Bramkarz "Górali" spisał się bez zarzutu. W 55. minucie gospodarze zdobyli gola, a w roli głównej wystąpił Adam Mójta. Pierwszy strzał tego 29-letniego zawodnika został zablokowany, ale dobitka była już skuteczna.

Dwie minuty po zdobyciu gola "Górale" znaleźli się w tarapatach ponieważ drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Oleg Wieretiło. Termalica natychmiast starała się wykorzystać grę z przewagą jednego zawodnika. Goście zepchnęli Podbeskidzie do defensywy. W 66. minucie rozgrywający dobre zawody Putiwcew popisał się potężnym uderzeniem, ale  Zubas kapitalnie obronił. Później Zubas znów zademonstrował znakomity kunszt, a bliski szczęścia był Bartłomiej Babiarz.

W 77. minucie na boisku pojawił się Mateusz Możdżeń. Trener Podoliński miał nosa wpuszczając tego zawodnika, bo to on w 81. minucie strzelił na 2-0. "Górale" wyprowadzili błyskawiczną kontrę. Chmiel świetnie zagrał do Możdżenia, który bez problemów trafił do pustej bramki.

Reklama

Podbeskidzie wygrało z Termalicą 2-0 i w ruch poszły kalkulatory. "Górale" zagrają w grupie mistrzowskiej, a zadecydował o tym współczynnik fair play. Ten Podbeskidzie ma lepszy od Ruchu Chorzów. Ekstraklasa SA potwierdziła kształt tabeli w oficjalnym komunikacie.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 2-0 (0-0)

Bramki: 1-0 Adam Mójta (54.), 2-0 Mateusz Możdżeń (80.).

Żółta kartka - Podbeskidzie Bielsko-Biała: Oleg Wieretiło, Samuel Stefanik, Adam Mójta, Mateusz Możdżeń. Termalica Bruk-Bet Nieciecza: Martin Juhar, Bartłomiej Babiarz, Patryk Fryc, Pavol Stano. Czerwona kartka za drugą żółtą - Podbeskidzie Bielsko-Biała: Oleg Wieretiło (57).

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork). Widzów 6 359. 

Podbeskidzie Bielsko-Biała: Emilijus Zubas - Oleg Wierietiło, Jozef Piacek (60. Kristian Kolcak), Paweł Baranowski, Adam Mójta - Marek Sokołowski, Kohei Kato, Samuel Stefanik (66. Jakub Kowalski), Anton Sloboda (76. Mateusz Możdżeń), Damian Chmiel - Mateusz Szczepaniak.

Termalica Bruk-Bet Nieciecza: Sebastian Nowak - Patryk Fryc, Pavol Stano, Artem Putiwcew, Sebastian Ziajka - Dawid Plizga (65. Bartłomiej Smuczyński), Bartłomiej Babiarz (75. Wołodymyr Kowal), Martin Juhar (79. Vladislavs Gutkovskis), Mateusz Kupczak, Tomasz Foszmańczyk - Wojciech Kędziora.

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy

Piast - Jagiellonia 2-0 -> zobacz relację

Śląsk - Cracovia 2-1 -> zobacz relację

Korona - Górnik Zabrze 2-1 -> zobacz relację

Górnik Łęczna - Lech 0-1 -> zobacz relację

Lechia - Ruch 2-0 -> zobacz relację

Pogoń - Legia 0-0 -> zobacz relację

Podbeskidzie - Termalica 2-0 -> zobacz relację

Wisła Kraków - Zagłębie Lubin 1-1 -> zobacz relację

Reklama

Reklama

Reklama