Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (16 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (14 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (12 pkt.)
  • 8 .Cracovia (12 pkt.)

​Maciej Korzym rozwiązuje kontrakt z Podbeskidziem

To już pewne. Maciej Korzym nie będzie dłużej występował w bielskim zespole. Rozwiązuje kontrakt z "Góralami" i przenosi się do Górnika Zabrze, gdzie trenerem jest Leszek Ojrzyński. Obaj panowie od kilku lat współpracują ze sobą w różnych klubach.

Ekstraklasa. Wyniki, tabela i statystyki - kliknij tutaj!

27-letni napastnik trafił do Podbeskidzia latem zeszłego roku. Z jedenastką z Bielska-Biała podpisał wtedy 3-letni kontrakt. Z jego transferem wiązano duże nadzieje. 

Doświadczony napastnik miał ciągnąć ofensywną grę zespołu i strzelać bramki. Nic dziwnego, że miał najwyższą gażę w zespole w wysokości 40 tys. złotych miesięcznie. Zaczął świetnie, bo w pięciu pierwszych ligowych meczach w barwach bielskiego zespołu trzy raz trafił do siatki. Potem było już tylko gorzej. 

Reklama

Nawet pod koniec pobytu trenera Ojrzyńskiego w Podbeskidziu siedział na ławce, a u trenera Dariusza Kubickiego prawie w ogóle nie grał. Tak było pod koniec zeszłego sezonu w meczach w grupie spadkowej, tak też jest i w tym sezonie. 

W obecnych rozgrywkach Korzym zagrał w końcówkach meczów z Cracovią i Ruchem, spędzając na boisku łącznie ledwie 40 minut. W ostatnim spotkaniu z  Pogonią w poniedziałek nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych.  

W tej sytuacji nic dziwnego, że drogi Korzyma i Podbeskidzia rozchodzą się. Zawodnik ma rozwiązać kontrakt z bielskim klubem. Na nowego pracodawcę nie będzie jednak długo czekał, bo ma podpisać umowę z ostatnim obecnie w Ekstraklasie Górnikiem. 

Korzym pracował z trenerem Ojrzyńskim w Koronie i Podbeskidziu. Teraz obaj znowu mają się spotkać. Klub z Zabrza szuka wzmocnień, bo na razie jest w lidze dostarczycielem punktów. 

W środę kontrakt z górnośląską ekipą podpisał już Aleksander Kwiek. Wczoraj na treningu z dobrej strony pokazał się Kameruńczyk Robert Ndip Tambe. Teraz jeszcze ma dojść Korzym, którego bilans w Ekstraklasie to 216 meczów i 36 bramek. 

Autor: Michał Zichlarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama