Reklama

Reklama

Tabela gr. E "Polskiej" :
  • 1. Słowacja (3 pkt.)
  • 2. Hiszpania (1 pkt.)
  • 3. Szwecja (1 pkt.)
  • 4. Polska (0 pkt.)

Legia - Podbeskidzie. Robert Kasperczyk: Nie zakładam czarnego scenariusza

- Skupię się na wydarzeniach przy Łazienkowskiej - stwierdził trener Podbeskidzia Bielsko-Biała, Robert Kasperczyk. Przed ekipą "Górali" ostatni mecz w sezonie - starcie z Legią w Warszawie.

Utrzymanie w lidze bielszczan zależy też od wyniku spotkania we Wrocławiu.

- Jednak znam realia. Na ławce rezerwowych ktoś będzie miał dostęp do mediów by znać aktualne informacje - powiedział szkoleniowiec.

Robert Kasperczyk: Jeśli się to stanie, to będziemy mieć problemy

Kasperczyk podkreślił, że aby był sens sprawdzenia co stało się we Wrocławiu, gdzie Śląsk zagra z PGE FKS Stalą Mielec, "Górale" muszą pokonać drużynę ze stolicy Polski.

- Legia gra tak jak pozwala przeciwnik. Jeśli rywal, w tym przypadku my, da jej troszeczkę miejsca na skrzydłach czy w środku pola i będzie mogła kreować akcje, to będziemy mieć duże problemy - ocenił.

Reklama

Trener przypomniał, że już raz w tym sezonie udało się ją pokonać jego graczom. Pod koniec stycznia, na swoim stadionie, Podbeskidzie wygrało z zespołem z Warszawy 1-0.

Zobacz także: Wisła Kraków. Mariusz Jop: Sobolewski? To świetny szkoleniowiec

Czy spełni się "czarny scenariusz"?

Kasperczyk uchylił od się od odpowiedzi na pytanie, czy jeśli "Górale" spadną z ekstraklasy, to przestanie pełnić obecną funkcję: - Nie zakładam czarnego scenariusza - orzekł.

Mecz Legii z Podbeskidziem rozpocznie się w niedzielę o godz. 17.30.

Dowiedz się więcej na temat: Robert Kasperczyk | Podbeskidzie Bielsko-Biała

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje