Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 5 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (10 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (10 pkt.)
  • 8 .Radomiak (10 pkt.)

Waldemar Fornalik po meczu Piasta Gliwice z Rakowem Częstochowa: Okienko transferowe jeszcze trwa

- Mamy jeszcze deficyty, okienko transferowe trwa. Pracujemy nad wzmocnieniami - stwierdził Waldemar Fornalik, szkoleniowiec Piasta Gliwice. - Wygraliśmy z silnym przeciwnikiem - przyznał z kolei Marek Papszun, trener Rakowa.

W bardzo interesującym meczu na inaugurację sezonu Piast Gliwice przegrał u siebie z Rakowem Częstochowa 2-3. - Graliśmy z bardzo dobrą drużyną jak równy z równym. Jesteśmy rozczarowani. Ten mecz miał wiele faz. Obie drużyny miały kolejne sytuacje, z których nie padły bramki. Gdybyśmy strzelili karnego podejrzewam, że bylibyśmy zwycięzcą tego spotkania. Kibicom mógł ten mecz mógł się podobać, nam mniej ze względu na wynik. Mamy jeszcze deficyty, okienko trwa, pracujemy nad tym - stwierdził trener Waldemar Fornalik.

Przed Rakowem puchary

- Rozpoczęliśmy trzeci sezon w ekstraklasie i wygraliśmy. Cieszymy się, że wygraliśmy z silnym przeciwnikiem, pierwszy raz wygraliśmy w Gliwicach. Ten mecz był szalony, miał różne oblicza. Mecz mógł pójść w obie strony, poszedł w naszą. Gratuluję chłopakom, dziękuję kibicom Rakowa za świetny doping. Nie jest tajemnicą, że mamy problemy kadrowe. Ten mecz chciałem zadedykować kontuzjowanemu Benowi Ledermanowi - stwierdził Marek Papszun, trener Rakowa Częstochowa. 

Przed Rakowem puchary. - Nie wybieramy ważniejszych i mniej ważnych meczów, każdy chcemy wygrać. Myślimy już o regeneracji o przygotowaniu do meczu pucharowego - dodał Papszun.

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje