Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (32 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (32 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Piast Gliwice (21 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (21 pkt.)

Trener Piasta Gliwice: Chcemy pokazać, że mamy dobry i ambitny skład

- Musimy w niedzielnym meczu z Podbeskidziem zagrać inaczej niż ostatnio, narzucić swój styl gry, swoje tempo, stwarzać sytuacje i wygrać - powiedział trener piłkarzy Piasta Gliwice Marcin Brosz. W poprzedniej kolejce jego zespół przegrał z Lechem 0-4.

Brosz przyznał, że drużyna ma sportowo słabszy okres. "I dlatego zrobimy wszystko, by pokazać, że mamy dobry i ambitny skład. Musimy być bardziej agresywni, odbierać piłkę już na połowie rywala" - wyliczał szkoleniowiec gliwiczan.

Do treningów wrócił już po kontuzji stawu skokowego obrońca Krzysztof Król, mający za sobą występy w Podbeskidziu.

"Nie oszukujmy się. Tam nie ma zawodników z górnej półki. To solidna drużyna, grająca ostro, nie dająca przeciwnikowi miejsca na przyjęcie piłki. Nie boimy się tego oczywiście. Oni muszą poczuć, że grają na wyjeździe, na stadionie Piasta. Nikt z nas nogi nie odstawi" - zadeklarował Król.

Reklama

Jednym ze zdrowotnych problemów trenera Brosza jest kontuzja obrońcy Heberta. Brazylijczyk w Poznaniu zagrał na własną odpowiedzialność.

"To jeden z naszych kluczowych graczy. Robimy wszystko, aby był na 100 procent gotowy na niedzielne spotkanie, ale jego występ stoi pod znakiem zapytania" - wyjaśnił Brosz.

Podkreślił, że po wysokiej porażce z Lechem nie ma czasu na psychologię. "Tu trzeba po prostu grać i zwyciężyć" - zakończył szkoleniowiec.

Piast zajmuje 12. miejsce w tabeli (28 punktów), bielszczanie są na przedostatniej, 15. pozycji (22 punkty). Początek niedzielnego meczu w Gliwicach o godz. 15.30.

Wyniki, terminarz i tabela T-Mobile Ekstraklasy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama