Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Termalica - Piast 3-5. ​Mateusz Mak: To był totalny rollercoaster

- Prawdziwą drużynę poznaje się po tym, jak kończy - twierdzi po szalonym meczu Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Piast Gliwice (3-5) pomocnik gości Mateusz Mak.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

To, co działo się w piątek w Niecieczy, wystarczyłoby do obdzielenia kilku kolejek Ekstraklasy! Osiem goli, 44 strzały, niewykorzystany rzut karny i dynamiczne akcje. To musiało się podobać!

- To był totalny rollercoaster! - mówi Mateusz Mak, pomocnik gości. - Rzeczywiście sytuacja zmieniała się dynamicznie, a prawdziwą drużynę poznaje się po tym, jak kończy - dodawał młody skrzydłowy.

Reklama

Mak w piątkowym spotkaniu spisał się całkiem solidnie. Przeprowadził kilka składnych akcji, ale pod koniec spotkania trener Latal ściągnął go z boiska.

Po tej wygranej Piast utrzymał się na pozycji lidera i teraz ma aż 11 punktów przewagi nad Legią Warszawa (jeszcze nie grała w tej kolejce). Piłkarze narzekali natomiast na łatwo tracone bramki. W spotkaniu z Termalicą stracili aż trzy gole.

- Wszyscy bronimy. To nie tylko spoczywa na barkach obrońców, ale całej drużyny. U nas napastnik jest pierwszym obrońcą. O te bramki będziemy mieć do siebie pretensje. Najważniejsze, że mamy kolejne trzy punkty - podkreślał Murawski.

Łukasz Szpyrka, Nieciecza

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama