Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 5 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (7 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (6 pkt.)

Resovia - Piast Gliwice 0-4 w 1. rundzie Pucharu Polski

Zgodnie z przewidywaniami Piast Gliwice pewnie wygrał z Resovią 4-0. W meczu zobaczyliśmy dwa rzuty karne, a jego ozdobą była gra młodego pomocnika drużyny gości - Arkadiusza Pyrki.

Spotkanie pomiędzy Resovią a Piastem od samego początku stało na bardzo dobrym poziomie. Już w 7. minucie faulowany w polu karnym był Dominik Steczyk, a "jedenastkę" na gola zamienił Piotr Parzyszek. Zawodnik z Gliwic kompletnie zmylił Marcela Zapytowskiego.

Gospodarze mogli odpowiedzieć już po chwili, jednak nie udało im się wpakować piłki do siatki po błędzie bramkarza Piasta. Frantiszek Plach minął się z piłką, a Szymon Feret nie dopełnił formalności. 

Z każdą kolejną minutą można było odnieść wrażenie, że piłkarze trochę zwalniają. Optyczną przewagę - bez zaskoczenia - posiadał Piast Gliwice, jednak nie przekładało się to na okazje podbramkowe. 

w 39. minucie do głosu doszli gracze Resovii. Maksymilian Hebel znalazł się w dogodnej sytuacji do zdobycia bramki. Pomocnik huknął z bocznej strefy pola karnego, a piłkę sparował Plach. 

Niewykorzystana okazja zemściła się błyskawicznie. Steczyk zdobył bramkę po trafieniu z rzutu karnego. Napastnik ponownie został sfaulowany w polu karnym, tym razem po starcie do piłki dogranej przez Gerarda Badię. 

Dowiedz się więcej na temat: Piast Gliwice | Resovia | Puchar Polski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje