Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (39 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (34 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (29 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (28 pkt.)
  • 6 .Górnik Zabrze (27 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (26 pkt.)
  • 8 .Lech Poznań (25 pkt.)

Pogoń Szczecin chce iść w ślady… Piasta Gliwice

Po raz drugi w przeciągu ledwie czterech dni w Szczecinie dojdzie do konfrontacji Pogoni ze świetnie prezentującym się ostatnio Piastem. W 1/8 Pucharu Polski lepsi byli gliwiczanie. Jak będzie dzisiaj po południu w Ekstraklasie? – To będzie inny mecz – uważa Waldemar Fornalik szkoleniowiec Piasta.

W pucharowym starciu w środę ekipa z Górnego Śląska wygrała 2-1. Dzisiaj z "Portowcami" zagra jednak w jeszcze bardziej osłabionym składzie. Ostatnio nie mogli zagrać najlepszy snajper i lider zespołu, bardzo dobrze prezentujący się w ostatnich tygodniach Jakub Świerczok, a także dobrze asystujący mu z przodu Dominik Steczyk. Teraz dochodzi kolejna dwójka, tym razem graczy ze środka pola. W pucharowym boju na ciężkiej i zmrożonej murawie urazu nabawił się Tomasz Jodłowiec. Do tego za cztery żółte kartki nie może również wystąpić Patryk Sokołowski.

Reklama

- Muszą być przeprowadzone zmiany skoro nie mamy dwóch zawodników ze środka pola, którzy grali w ostatnich spotkaniach. Nie jest to proste zadanie, ale są w zespole piłkarze, którzy powinni podołać oczekiwaniom - uważa trener Fornalik. Być może ponownie od pierwszej minuty szansę pokazania się od pierwszej minuty dostanie 20-letni Mateusz Winciersz, który w środę zdobył dla Piasta jedną z dwóch bramek. I pomyśleć, że jeszcze niedawno grał na boiskach III ligi w barwach Ruchu Chorzów.

Pogoń nie będzie tak osłabiona jak Piast. Drużyna prowadzona przez Kostę Runjaicia będzie chciała się zrewanżować za porażkę w 1/8 Pucharu Polski, a przede wszystkim podtrzymać swoją niesamowitą passę zwycięstw. Przypomnijmy, że na razie Pogoń zaliczyła sześć wygranych w Ekstraklasie z rzędu, które wywindowały ekipę z Pomorza Zachodniego na pozycję lidera rozgrywek.

- Pogoń jest liderem i zrobi wszystko, żeby dalej tą pozycję utrzymać. Ja z tej środowej porażki szczecinian z Piastem wyciągam taki jeden pozytyw, że może lepiej nie łapać dwóch srok za ogon i lepiej skupić się na jednym celu, na lidze. Być może dla "portowców" to jedyny pozytyw tego przegranego meczu u siebie, ale z drugiej strony wiem, że każdy jest ambitny i każdy wszędzie chciałby zaistnieć. Szkoda, że się nie udało, ale życie toczy się dalej - mówi jedna z legend Pogoni Mariusz Kuras.

Były piłkarz i trener jedenastki ze Szczecina, który w portowej jedenastce zaliczył aż 486 gier wierzy, że Pogoń może być jak Piast w 2019 roku, kiedy to gliwiczanie zdobyli historyczne mistrzostwo Polski.

- Kiedy Piast robił mistrzostwo Polski, to przypomnijmy sobie, jak to było, wielu fachowców i ekspertów też wypowiadało się z wielkim umiarkowaniem o szansach gliwiczan, a summa summarum okazało się, że jedenastka z Gliwic tym mistrzem została. Pogoń może się okazać takim czarnym koniem ligowych rozgrywek. Na pewno jest teraz w bardzo dobrej sytuacji wyjściowej - podkreśla Mariusz Kuras. Początek meczu Pogoń - Piast dzisiaj o godzinie 17.30.

Michał Zichlarz 



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje