Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (38 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (24 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (24 pkt.)

Piast - Wisła. ​Martin Neszpor: Będzie wino dla kolegi

Bez niego ani rusz! 25-letni czeski napastnik Martin Neszpor znowu bohaterem Piasta. To po jego celnym strzale głową w końcówce pierwszej połowy gliwiczanie wygrali emocjonujące spotkanie z Wisłą Kraków 1-0. - Zasłużyliśmy na tą wygraną - podkreślał po meczu Neszpor.

Ekstraklasa. Wyniki, tabela i statystyki - kliknij tutaj!

To była ostatnia akcja pierwszej połowy. Już w doliczonej przez sędziego Jarosławia Przybyła minucie, piłkę na lewej stronie otrzymał Patrik Mraz. Nie namyślając się wrzucił ją mocno w pole karne w kierunku nadbiegającego Martina Neszpora. Ten, niczym przed laty nasz Andrzej Szarmach, mocno przymierzył głową i bramkarzowi Wisły Radosławowi Cierzniakowi nie pozostało nic innego, jak tylko wyciągnąć futbolówkę z siatki. 

Reklama

- Patrik wrzucił bardzo dobrą piłkę. Mnie nie pozostało nic innego, jak dobrze przymierzyć i trafić do siatki. Za to zagranie będę musiał mu kupić wino. On jest Słowakiem, a oni lubią pić - żartował po meczu uśmiechnięty Neszpor. 

Czeski napastnik ma już na swoim koncie sześć bramek. Pod względem skuteczności ustępuje tylko Nemanji Nikoliciowi z Legii (10 goli). 

- Z Wisłą zagraliśmy dobrze, jako cała drużyna i zasłużenie wygraliśmy. Teraz przerwa na reprezentację. Czas na odpoczynek i na to, żeby nabrać sił przed kolejnymi spotkaniami - komentował sobotnie spotkanie Neszpor. 

Niestety dla niego i Piasta w meczu z Wisłą, za szarpaninę z końcówki pierwszej połowy, otrzymał czwartą żółtą kartkę w tym sezonie. Oznacza to, że nie wystąpi w najbliższym ligowym meczu gliwiczan z Podbeskidziem Bielsko-Biała na wyjeździe (sobota 17 października). - No cóż, taka jest piłka. Rywal powiedział coś do mnie, ja do niego. To była normalna walka - tłumaczył Neszpor. 

Co do asysty Mraza, to warto podkreślić, że było to już siódme takie podanie słowackiego piłkarza w tym sezonie. Pod względem asyst nikt w Ekstraklasie nie jest lepszy od 28-letniego zawodnika.    

Michał Zicharz, Gliwice

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje