Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Piast - Miedź 2-1. Konczkowski: Najważniejsze jest zwycięstwo

Pięć kolejnych wygranych Piasta to rekord gliwiczan w historii ich gier w Ekstraklasie. Drużyna Waldemara Fornalika ma na swoim koncie 46 punktów i goni prowadzący duet: Lechię i Legię.

Jednym z bohaterów wygranego 2-1 meczu z Miedzią Legnica był Martin Konczkowski, który zaliczył w tym sezonie kolejną asystę, dokładnie dogrywając do Piotra Parzyszka. Sam mógł się wpisać na listę strzelców, ale zaraz na początku nie wykorzystał dobrej sytuacji, posyłając piłkę obok bramki.   

Reklama

- Mieliśmy więcej okazji, ja miałem w drugiej minucie. Później też było kolejne sytuacje, nie zdobyliśmy gola i była niepotrzebna nerwówka. Nie było to łatwe spotkanie, bo Miedź przyjechała się bronić i nastawiła się na kontrataki. W pierwszej połowie nie stworzyli nic, ale nerwowo zrobiło się po ich trafieniu kontaktowym w końcówce. Szybciej mieliśmy ten mecz zakończyć. Jeżeli drużyna broni się całym zespołem, to ciężko coś zrobić. Cieszy jednak zwycięstwo - komentował po meczu zadowolony Konczkowski.

Ostatecznie trafienie w końcówce w wykonaniu niezawodnego ostatnio Petteriego Forsella na niewiele się beniaminkowi z Legnicy zdało. Triumfował Piast odnosząc już swoje piąte kolejne zwycięstwo tej wiosny. Gliwiczanie mają na swoim koncie 46 punktów.

Przerwę w rozgrywkach Piasta zamierza wykorzystać trenując i wyjeżdżając na zajęcia do Rybnika-Kamienia, gdzie drużyny prowadzone przez trenera Fornalika często przygotowują się do rozgrywek.

Michał Zichlarz, Gliwice

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: Martin Konczkowski | Piast Gliwice

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje