Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (16 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (13 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (12 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (11 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (10 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (10 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (9 pkt.)

Piast - Korona. Martin Konczkowski: Odpuszczania nie będzie

Piłkarze Piasta Gliwice podejmą w sobotę Koronę Kielce w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego Ekstraklasy. - Czujemy większy luz niż rok temu, ale to nie znaczy, że zrobiliśmy swoje. Odpuszczania nie będzie - powiedział pomocnik Piasta Martin Konczkowski.

Gliwiczanie w poprzednich rozgrywkach dopiero w ostatnim meczu zapewnili sobie utrzymanie. Teraz nawet porażka w sobotę nie zabierze im trzeciego miejsca przed rundą mistrzowską. Kielczanie z kolei mają już tylko matematyczne szanse na awans do czołowej ósemki.

Reklama

- To nieobliczalny zespół, na pewno rywale przyjadą zmobilizowani z zamiarem wygrania u nas, by zrobić wszystko, co możliwe dla wywalczenia awansu. Nam wygrana nie zmieni miejsca w tabeli, jednak trzy zdobyte punkty przed rundą finałową są bardzo ważne, bo postawią nas w jeszcze lepszej pozycji - dodał piłkarz.

Podkreślił, że zespół znalazł się w diametralnie innej sytuacji niż rok wcześniej.

- Wtedy nerwy były do samego końca. Teraz czujemy większy luz, ale to nie oznacza, że zrobiliśmy swoje. Żadnego odpuszczania nie będzie, czujemy inny rodzaj stresu - ocenił Konczkowski.

Podkreślił, że w ostatnich spotkaniach gra Piasta wyglądała ciekawie.

- Szkoda, że z dwóch wyjazdów przywieźliśmy tylko jeden punkt. Trzeba dołożyć większą skuteczność i uszczelnić defensywę, szczególnie przy stałych fragmentach - podsumował.

Napastnik gliwiczan Jorge Felix zaznaczył, że wygrana z Koroną pozwoli utrzymać lub powiększyć przewagę nad goniącymi Piasta rywalami.

- Jeśli będziemy nadal dobrze grali, możemy też powalczyć o poprawienie naszego miejsca. Ale ja nie myślę o kolejnych spotkaniach tylko o tym najbliższym - dodał Hiszpan.

Przyznał, że przyzwyczaił się już do obowiązującego w polskiej Ekstraklasie systemu rozgrywek, ale rodzinie i znajomym często musi go tłumaczyć.

Trener Piasta Waldemar Fornalik zaznaczył, że kielczanie - mimo chimerycznej dyspozycji wiosną - pozostają trudnym przeciwnikiem.

- To, że czołowa ósemka praktycznie im uciekła nie oznacza, że przyjadą do nas rozluźnieni. A my chcemy dopisać sobie trzy punkty. Dziś jesteśmy na trzecim miejscu, ale przed nami jeszcze osiem spotkań - powiedział szkoleniowiec.

Przyznał, że jest niezadowolony ze strat bramek po stałych fragmentach gry.

- W Gdańsku i Krakowie fajnie oglądało się naszą grę, ale punktów za dużo nam nie przybyło. W grupie mistrzowskiej rywale będą wykorzystywali nasze drobne błędy. Na takie detale musimy być uczuleni, bo jedna sytuacja może zniwelować cały wysiłek - stwierdził Fornalik. 

Początek sobotniego meczu w Gliwicach o godz. 18.00

Piotr Girczys

Dowiedz się więcej na temat: Piast Gliwice | Martin Konczkowski | Korona Kielce | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje