Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (52 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (44 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (40 pkt.)
  • 4 .Piast Gliwice (37 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (37 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (34 pkt.)
  • 7 .Warta Poznań (33 pkt.)
  • 8 .Górnik Zabrze (32 pkt.)

​Piast Gliwice. Waldemar Fornalik: Ogromny żal

To Arka Gdynia zagra w finale Pucharu Polski, mimo że Piast był faworytem półfinałowego starcia.

Trener Piasta Gliwice po przegranym meczu półfinału Pucharu Polski nie krył żalu i rozczarowania.

Reklama

- Jesteśmy bardzo rozczarowani końcowym rozstrzygnięciem, chcieliśmy to spotkanie zakończyć w normalnym czasie. Mieliśmy około czterech-pięciu sytuacji, który normalnie kończą się bramkami - powiedział po meczu trener Piasta Gliwice, Waldemar Fornalik.

Trener zwycięskiej Arki Gdynia, Dariusz Marzec podkreślał, że to był mecz równych sobie rywali. Były selekcjoner nie do końca podzielił to zdanie na pomeczowej konferencji: - Przyznaję, że Arka Gdynia odpowiadała groźnymi akcjami, jednak my mieliśmy więcej sytuacji.

O awansie do finału Pucharu Polski, który odbędzie się 2 maja w Lublinie zadecydował konkurs rzutów karnych: - Karne to zawsze loteria. Gratuluję Arce awansu i dużego sukcesu - powiedział Waldemar Fornalik.

Pisaliśmy w Interii, że Piast Gliwice po wyeliminowaniu bardzo wysoko notowanych Pogoni Szczecin i Legii Warszawa potknął się na najmniej oczekiwanej przeszkodzie. Przegrywając z Arką Gdynia "Piastunki" straciły szanse na trzeci występ w finale Pucharu Polski. Poprzednie finałowe występy to lata 1978 i 1983.

- Ogromny żal, że to nie my zagramy w finale. Wszystkie mecze pucharowe w obecnym sezonie graliśmy na wyjeździe, ale to już bez znaczenia. Mogę mieć pretensje do moich zawodników o grę w pierwszej połowie. Potem zagraliśmy lepiej i bramki powinny paść. No cóż taka jest piłka...- zakończył filozoficznie przygnębiony trener Piasta Gliwice, Waldemar Fornalik.

MS

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje