Reklama

Reklama

Piast Gliwice. Waldemar Fornalik mistrzem po 30 latach, teraz jako trener

Waldemar Fornalik 30 lat po zdobyciu mistrzostwa Polski jako piłkarz Ruchu Chorzów, w niedzielę wywalczył tytuł w roli trenera Piasta Gliwice. Gliwiczanie zdobyli złoty medal dokładnie rok po meczu z Termalicą, w którym na koniec poprzedniego sezonu zapewnili sobie utrzymanie.

Tytuł Ruchu był do niedzieli ostatnim dla drużyny z Górnego Śląska.

Fornalik przejął Piasta we wrześniu 2017 po Dariuszu Wdowczyku. Zespół zajmował wtedy 14. miejsce w tabeli i do końca rozgrywek jego kibice drżeli o utrzymanie. O pozostaniu w elicie zadecydowało zwycięstwo u siebie z Termalicą 4-0 w ostatniej kolejce sezonu. 12 miesięcy później ekipa Fornalika tytuł zapewniła sobie też w ostatnim spotkaniu sezonu - z Lechem Poznań.

"Rok temu widziałem w klubie ludzi przestraszonych przed tym ostatnim meczem, bojących się o przyszłość. Dziś widzę pogodnych, uśmiechniętych, którzy cieszą się z sytuacji, jaka się wytworzyła" - mówił trener przed starciem z "Kolejorzem".

Reklama

Gliwicka drużyna w ciągu tego roku nie zmieniła się istotnie pod względem personalnym, za to osiągała zdecydowanie lepsze wyniki. Piłkarze podkreślali świetną atmosferę panującą w klubie i drużynie.

"To może być mój ostatni mecz w Piaście, choć nie wyobrażam sobie gry w innej koszulce. Kocham ten klub, mam nadzieję, że dyrektor sportowy też mnie choć trochę kocha i zostanę w Gliwicach" - śmiał się hiszpański kapitan zespołu Gerard Badia, ulubieniec miejscowych kibiców, któremu w czerwcu kończy się kontrakt.

Fornalik 7 października 2014 wrócił do chorzowskiego Ruchu po ponaddwuletniej przerwie. Rok wcześniej opuścił fotel selekcjonera reprezentacji po nieudanych eliminacjach do MŚ w Brazylii. Do kadry trafił w lipcu 2012 z Ruchu, gdzie pracował od kwietnia 2009. Przejął wtedy zespół broniący się przed spadkiem. Rok później zajął z nim w Ekstraklasie trzecie miejsce, a potem sięgnął po wicemistrzostwo kraju. Dzięki temu zyskał u kibiców przydomek "Waldek King".

Z pracy w Chorzowie zrezygnował na koniec sezonu zasadniczego 2016/17, kiedy "Niebiescy" byli jeszcze na "bezpiecznym miejscu". Po raz ostatni poprowadził Ruch w przegranym 0:3 wyjazdowym meczu z Lechem 22 kwietnia 2017. "Na razie chcę odpocząć i zregenerować się. O nowej pracy będę myślał po sezonie" - mówił po tamtym spotkaniu. Krótko potem zastąpił go Krzysztof Warzycha, a chorzowianie spadli do 1. ligi.

Dwa lata później Fornalik osiągnął swój największy trenerski ligowy sukces po spotkaniu z poznańskim zespołem.

Dla gliwiczan złoto to największy sukces w 74-letniej historii klubu. W sezonie 2015/16 prowadzony przez czeskiego trenera Radoslava Latala Piast zdobył wicemistrzostwo. Też do ostatniej kolejki rywalizował z warszawską Legią.

Autor: Piotr Girczys

Końcowa tabela Ekstraklasy sezonu 2018/2019

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL