Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (10 pkt.)

Piast Gliwice. Rok po mistrzostwie, tydzień przed wznowieniem ligi

Mistrzowie Polski przygotowują się do wznowienia Ekstraklasy. W klubie świętowali rocznicę sięgnięcia po tytuł, ale także przygotowują się do jego obrony.

Dokładnie w środę minął rok po tym, jak Piast zdobył pierwsze w historii klubu mistrzostwo Polski.

- Jak patrzę na zdjęcia i filmiki z tamtego dnia, to cały czas mam gęsią skórę. Takiemu wydarzeniu towarzyszą wyjątkowe emocje. Nikt się tego nie spodziewał, ale dokonaliśmy czegoś historycznego - wspomina na oficjalnej stronie  klubu Piotr Parzyszek, który w meczu z Lechem kończącym sezon 2018/19 strzelił bramkę, gwarantującą gliwiczanom tytuł.

- Nie da się tego do niczego porównać. Dla mnie sportowo, to było szczytowe osiągnięcie. Przed sezonem nie byliśmy faworytem, nikt na nas nie stawiał. Słyszałem nawet, że naszym celem będzie jedynie utrzymanie - wspomina Parzyszek.

Reklama

W klubie czasu na świętowanie rocznicy jednak nie było, ponieważ cały czas trwają przygotowania do wznowienia rozgrywek Ekstraklasy.

- Jesteśmy podekscytowani. W ubiegłym tygodniu ciężko trenowaliśmy i czujemy się coraz lepiej. Wiemy jednak, że forma rośnie. Liczymy godziny do pierwszego meczu. Wierzę, że zaczniemy wygrywać od samego początku. Na treningach wyglądamy tak, jakby nikt nie miał przerwy - podkreśla obrońca Jakub Czerwiński.

W tym sezonie Piast znowu jest w czołówce Ekstraklasy. Gliwiczanie zajmują drugie miejsce i do Legii tracą osiem punktów. Gdyby jednak udało się im finiszować tak, jak w poprzednim sezonie, to rywale będą w opałach.

- Wszyscy czekamy na zaczęcie ligi i robimy wszystko, by się przygotować. Przed nami 11 spotkań i każde będzie bardzo ważne - podkreśla obrońca Urosz Korun.

Pomocnik Sebastian Milewski: - Pracujemy mocno i intensywnie. Nie możemy się doczekać, kiedy wrócimy do gry.

Mistrzowie Polski rozgrywki wznowią 30 maja, gdy będą podejmowali Wisłę Kraków. W zespole już teraz zastanawiają się, jak to będzie grać przy pustych trybunach, bo z racji pandemii koronawirusa spotkania będą odbywały się bez udziału publiczności.

- Bez kibiców mecze są inne, ale musimy być na to gotowi psychicznie i walczyć do końca - podkreśla Korun.

Milewski: - To będzie dziwna sytuacja, bo spotkanie będzie wyglądało jak sparing, jednak mecz będzie rozgrywał się o wysoką stawkę. Musimy się zmobilizować i dać z siebie wszystko.

Zobacz terminarz Ekstraklasy

PJ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje