Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (16 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (14 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (12 pkt.)
  • 8 .Cracovia (12 pkt.)

Piast Gliwice przed meczem z Jagiellonią Białystok

W Gliwicach zanosi się dzisiaj na komplet widzów w starciu grającego o tytuł Piasta z walczącą o miejsce w europejskich pucharach Jagiellonią. Piast postara się o czternastą wygraną w tym sezonie u siebie i przeskoczenie w tabeli liderującej Legii.

Jedenastka prowadzona przez Waldemara Fornalika jest rewelacją tegorocznych rozgrywek. Po 34 kolejkach Piast jest na drugim miejscu w ligowej tabeli z 65 pkt. na koncie, to ledwie jeden mniej niż legioniści. Gliwiczanie walczą o historyczne mistrzostwo Polski.

Sytuacja kadrowa

Z powodu żółtych kartek z gry ze starcia z "Jagą" wypada Tom Hateley, w tym sezonie jeden z najmocniejszych punktów gliwiczan. Wydaje się, że w jego miejsce trener Fornalik desygnuje doświadczonego Tomasza Jodłowca. - Tak by się wydawało, ale poczekajmy z ogłoszeniem składu do niedzieli - odpowiada indagowany o to szkoleniowiec Piasta.

Reklama

W dzisiejszym meczu trener Fornalik będzie mógł za to skorzystać z Jorge Felixa, któremu z trzech do dwóch meczów skrócono karencję za czerwoną kartkę w niedawnym meczu z Zagłębiem Lubin. To spore wzmocnienie, bo Hiszpan napędza ataki swojego zespołu, ale też ból głowy dla sztabu szkoleniowego, bo ostatnio w jego miejsce z powodzeniem występował Gerard Badia, strzelec zwycięskiego gola przy Łazienkowskiej przed tygodniem.

Co mówią o meczu?

Przy Okrzei zdają sobie sprawę, że łatwo dziś nie będzie. Białostoczanie walczą przecież o czwartą, premiowane grą w europejskich pucharach lokatę. - Na pewno będzie to trudny mecz. Jagiellonia walczy przecież o puchary. Tak że czeka nas walka. My musimy się skupić na sobie. Jak zagramy tak, jak w tych wcześniejszych meczach, to myślę, że będzie dobrze - podkreśla Frantiszek Plach, bramkarz Piasta, nominowany ostatnio do miana golkipera sezonu w Lotto Ekstraklasie, razem z Duszanem Kuciakiem z Lechii Gdańsk oraz Pavelsem Steinborsem z Arki Gdynia.

Nietypowa pora

Spotkanie przy Okrzei rozegrane zostanie o nietypowej porze, początek niedzielnego meczu o godzinie 13.00. - Praktycznie codziennie trenujemy o 11.00. Takie przesuniecie dwugodzinne, tym bardziej, że ostatni sobotni trening odbył się w porze meczu, nie jest kłopotliwe. Nie powinno to mieć znaczenia, tym bardziej, że temperatury nie są uciążliwe - mówi trener Fornalik.

Typ na dzisiejsze spotkanie: 1.

Michał Zichlarz 

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje