Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (0 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (0 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (0 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (0 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (0 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (0 pkt.)
  • 7 .Podbeskidzie B.-B. (0 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (0 pkt.)

Piast Gliwice. Piotr Parzyszek: Mogło być jeszcze lepiej

W jednym z najważniejszych meczów 34. kolejki PKO Ekstraklasy Piast pokonał u siebie Śląsk 1-0 i odzyskał pozycję wicelidera rozgrywek. Zwyciężając u siebie z wrocławianami, mistrz Polski sprzed roku zrobił duży krok w kierunku medalowej pozycji w bieżących rozgrywkach.

Na trzy kolejki przed zakończeniem sezonu Piast z Lechem mają po 57 punktów. Straty do prowadzącej Legii, to osiem "oczek". Przewaga nad Śląskiem wzrosła do czterech. To daje komfort w końcówce sezonu i w grze o podium Ekstraklasy.  

Reklama

Jednym z bohaterów niedzielnego meczu przy Okrzei był Piotr Parzyszek. Wysoki napastnik w pierwszej połowie celny trafieniem głową zaskoczył Matusza Putnockiego, dającego - jak się okazało na koniec - trzy bezcenne punkty.

Jak doświadczony napastnik ocenia zwycięskie spotkanie ze Śląskiem? - Trudny mecz. W tym sezonie wcześniej graliśmy dwa razy i w tych spotkaniach, to my im wysoko zawiesiliśmy poprzeczkę, a oni wygrali wtedy te mecze. Teraz w tym najważniejszym spotkaniu było odwrotnie - mówi w rozmowie z klubowymi mediami napastnik jedenastki z Gliwic.

Dla drużyny prowadzonej przez Waldemara Fornalika, wygrana z wrocławianami była ledwie pierwszą po podziale na grupy. - Po tych meczach, w których graliśmy dobrze, a nie zapunktowaliśmy za dużo, to zdawaliśmy sobie sprawę, że mecz ze Śląskiem będzie ważny w kontekście walki o podium. W takiej grze najważniejsze są punkty - zaznacza.

Dzięki trafieniu ze Śląskiem Parzyszek na swoim koncie ma 11 trafień. W zeszłym, mistrzowskim sezonie, tych goli strzelił dziewięć. 

- Cieszy taki dorobek, ale nie raz powtarzałem, że odrobina szczęścia, odrobina spokoju i koncentracji, to na swoim koncie miałbym teraz nie jedenaście, a z piętnaście bramek. Na pewno fajnie, że to trafienie dało zwycięstwo, ale mogło być jeszcze lepiej. W drugiej połowie miałem świetną okazję, ale chciałem za szybko strzelać i nie trafiłem w piłkę. Można było szybciej "zamknąć" mecz ze Śląskiem - komentował.

Przed Piastem do końca sezonu jeszcze trzy spotkania. W najbliższą niedzielę u siebie z Jagiellonią Białystok, potem na wyjeździe z Pogonią Szczecin i na zakończenie obecnych rozgrywek u siebie z Cracovią 19 lipca. Wszystko wskazuje na to, że w Gliwicach będą na koniec mieli kolejne powody do radości.

Michał Zichlarz, Gliwice

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę PKO Ekstraklasy

#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki. 

Sprawdź szczegóły >>>

Dowiedz się więcej na temat: Piotr Parzyszek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje