Reklama

Reklama

Piast Gliwice. Patryk Dziczek na liście życzeń Udinese Calcio

Wiele wskazuje na to, że 21-letni Patryk Dziczek będzie latem kolejnym zawodnikiem mistrza Polski, który opuści Gliwice. Młodzieżowy reprezentant Polski znalazł się na liście życzeń Udinese Calcio.

Latem Piasta opuściło kilku piłkarzy. Nie ma czołowego obrońcy Aleksandara Sedlara, napastnika Michala Papadopulosa czy Mateusza Maka. Akurat dwaj ostatni nie byli podstawowymi zawodnikami. Co innego Sedlar i Dziczek. Młodzieżowy reprezentant Polski w mistrzowskim sezonie był jednym z kluczowych graczy gliwiczan. Wystąpił w 33 ligowych spotkaniach, w których zdobył trzy bramki. Grał też we wszystkich trzech meczach podczas Euro U-21 na boiskach Włoch. 

Już wiosną spekulowano, że może opuścić Piasta. Obserwowało go kilka włoskich klubów, jak Atalanta Bergamo, Parma, Udinese, SPAL czy Empoli.

Reklama

Najbliższe tygodnie, jeżeli nie dni zdecydują, co z jego przyszłością. Transfer do Włoch wydaje się więcej niż prawdopodobny. Zresztą media w Italii już spekulują, gdzie polski pomocnik może trafić. Na pierwsze miejsce wybija się na razie Udinese, dwunasty zespół Serie A poprzedniego sezonu, który szuka zawodnika do środka pola. W gronie tych, którzy mieliby trafić do drużyny z Udine wymienia się przede wszystkim Rade Krunicia. Reprezentant Bośni i Hercegowiny przez ostatnich kilka lat grał w Empoli. Teraz jest do wzięcia, ale sporo kosztuje. Trzeba za niego wydać 6-7 milionów euro, a do tego jest na liście kilku innych klubów, w tym m.in. bogatego Fenerbahce.

Media we Włoszech piszą, że jeżeli nie 25-letni Krunic, to do Udine może trafić właśnie Dziczek. Jego sprowadzenie byłoby znacznie tańsze, a Dziczek powiększyłby i tak już dużą kolonię polskich piłkarzy w Italii. Piast na transferze swojego zawodnika mógłby zarobić 2-3 mln euro.

Michał Zichlarz

Reklama

Reklama

Reklama