Reklama

Reklama

Piast Gliwice. Mikkel Kirkeskov: Mogę grać w każdym spotkaniu

W Gliwicach trwają przygotowania do pierwszego meczu w II rundzie eliminacji Ligi Europy z Riga FC w czwartek. Piłkarze Piasta rozpamiętują też jednak sobotnie, zremisowane u siebie w lidze 1-1 spotkanie z Lechem.

- W pierwszej połowie mieliśmy przewagę, atakowaliśmy, stwarzaliśmy sobie sytuacje i powinniśmy byli zamknąć to spotkanie. Tak się jednak nie stało. W drugiej połowie cofnęliśmy się. Nie było już tego pressingu, tej agresji co wcześniej. No i cóż powiedzieć, jest rozczarowanie wynikiem, tym, ze straciliśmy punkty, tym bardziej, że sytuacji do podwyższenia prowadzenia w pierwszej połowie nam nie brakowało. Szkoda, że nie udało się ich wykorzystać - komentuje Mikkel Kirkeskov, lewy obrońca Piasta.

Mistrz Polski prowadził do przerwy po trafieniu Jorge Feliksa, wyrównał w końcówce Paweł Tomczyk, który przecież jeszcze niedawno był zawodnikiem Piasta. Gliwiczanie w starciu z "Kolejorzem" mieli wiele okazji. Sam Kirkeskov w I połowie zmarnował dobrą bramkową okazję.

Reklama

- Nie jestem przyzwyczajony do tego, żeby pod bramką rywala mieć tyle miejsce do oddania precyzyjnego strzału głową (śmiech). Źle uderzyłem, źle trafiłem. To powinno być trafienie i bramka dla nas. Niestety, czasami się udaje, a czasami nie - tłumaczy duński obrońca.

Z czterech meczów w tym roku, w tym trzech u siebie, gliwiczanie jeszcze nie wygrali, przegrywając dwumecz w I rundzie eliminacji Ligi Mistrzów z BATE Borysów, Superpuchar Polski z Lechią Gdańsk i remisując w Ekstraklasie z Lechem. Brakuje skuteczności, jak w meczu z poznaniakami? 

- To nie kwestia wykorzystywanych sytuacji. Trzeba spojrzeć na to, że graliśmy z trudnym i wymagającym przeciwnikiem. Mimo tego byliśmy sobie w stanie stworzyć wiele bramkowych okazji. To o czymś mówi. Uważam, że dzięki temu będziemy w kolejnych meczach wygrywali i zdobywali tak potrzebne nam punkty - mówi Kirkeskov.

W czwartek wieczorem spotkanie u siebie z mistrzem i zdobywcą Pucharu Łotwy Riga FC. - Już czekamy na ten mecz. Na pewno przystąpimy do niego dobrze przygotowani. Po meczu z Lechem jest rozczarowanie, ale teraz już myślimy o kolejnym rywalu. Jeśli chodzi o mnie, to czuję się świetnie. Zaczęliśmy sezon dobrze. Widać to po naszej grze. Nie licząc meczu o Superpuchar, to graliśmy naprawdę dobre mecze. Jesteśmy przygotowani, chcemy grać. Jeśli chodzi o mnie, to mogę grać w każdym spotkaniu. Nie stanowi to dla mnie problemu  - podkreśla Kirkeskov.

Zobacz terminarz, wyniki i tabelę PKO Ekstraklasy

Zobacz zestaw par 2. rundy eliminacji Ligi Europejskiej

Michał Zichlarz, Gliwice

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy