Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (22 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (20 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 5 .Pogoń Szczecin (15 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 7 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Piast Gliwice. Martin Konczkowski: Przed nami jeszcze dużo pracy

Jednym z największych wygranych 14. kolejki Ekstraklasy jest prowadzony przez Waldemara Fornalika zespół z Gliwic. Po dwóch miesiącach przerwy jedenastce z Górnego Śląska wreszcie udało się przełamać złą passę i wygrać, przez co Piast opuścił miejsca spadkowe. – Przed nami jeszcze jednak dużo pracy – podkreśla prawy obrońca gliwiczan Martin Konczkowski.

W sobotnim meczu na stadionie przy ulicy Okrzei Piast pokonał 2-1 Wisłę Płock. Spory udział w tym miał właśnie Konczkowski. To on zapoczątkował akcję, po którym padł pierwszy gol zdobyty przez skutecznego w tym sezonie Michala Papadopulosa.

- Najważniejsze w meczu z Wisłą były trzy punkty. Styl gry nie był przy tym istotny, bo wiadomo, jakie zajmujemy miejsce w tabeli. Wcześniej nasza gra nie wyglądała najgorzej, ale nie było punktów. W meczu z jedenastką z Płocka celem było zdobycie trzech punktów i udało się to osiągnąć, a do tego dołożyliśmy momentami całkiem dobrą grę. Jesteśmy bardzo zadowoleni - podkreśla 24-letni obrońca Piasta.

Wygrana z rewelacyjną w ostatnich tygodniach Wisłą z Płocka nie przyszła jednak gliwiczanom łatwo. W drugiej połowie wyrównał bowiem rezerwowy Jose Kante, a o wygranej przesądziło trafienie Martina Bukaty w 71. minucie. 

- Musimy unikać takich sytuacji, kiedy rywal nie zagraża nam często, a dajemy się zaskoczyć. Z drugiej strony drużyna pokazała charakter, bo szybko zdobyliśmy gola na 2-1 i nie daliśmy sobie wydrzeć tego zwycięstwa - zaznacza Konczkowski.

Teraz przed Piastem wyjazdowe spotkanie z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza. Ten mecz rozegrany zostanie w niedzielę o godzinie 15.30. Czy ostatnia wygrana z zespołem z Mazowsza będzie dla ekipy prowadzonej przez trenera Fornalika punktem zwrotnym, na co w Gliwicach wszyscy czekają? 

- Mam nadzieję, że tak będzie, ale to się samo nie zrobi. Dalej trzeba pracować tak mocno, jak pracowaliśmy, a do każdego spotkania podchodzić tak, jak do meczu z Wisłą Płock. Wtedy na pewno będzie dobrze, ale przed nami jeszcze dużo pracy - mówi Interii piłkarz.

Z Gliwic Michał Zichlarz

Reklama

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy


Dowiedz się więcej na temat: Martin Konczkowski | Piast Gliwice | Waldemar Fornalik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje