Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (22 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (20 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 5 .Pogoń Szczecin (15 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 7 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Piast Gliwice. Martin Bukata: Brakuje nam punktów

Mieszane uczucia mają zawodnicy z Gliwic po niedzielnym spotkaniu z Lechem Poznań, które skończyło się wynikiem 0-0. Z jednej strony udało się zremisować z trudnym rywalem, ale z drugiej jeden punkt w tabeli więcej, nie poprawia zbytnio sytuacji jedenastki z Górnego Śląska.

W ekstraklasowych spotkaniach "Kolejorz" z reguły lał Piasta, jak popadnie. Wyjątkiem był sezon 2015/16, który gliwiczanie skończyli na drugim miejscu. W pierwszym meczu obecnych rozgrywek, w lipcu, Lech też wysoko pokonał zespół z Gliwic, wygrywając u siebie 5-1. W niedzielę poznaniacy też kontrolowali przebieg gry i mieli kilka dobrych okazji do zdobycia bramki. Na przeszkodzie stawał jednak świetnie dysponowany Jakub Szmatuła, albo... poprzeczka. Po trafieniach Macieja Makuszwskiego czy w samej końcówce Denissa Rakelsa piłka lądowała właśnie tam. 

Po spotkaniu niezadowoleni byli zarówno jedni, jak i drudzy. - Myślę, że nie możemy być zadowoleni do końca z meczu z Lechem. Mogło być znacznie lepiej. Mimo tego, że goście mieli swoje sytuacje, to mogliśmy zrobić więcej, tym bardziej, że brakuje nam tych punktów - komentuje Martin Bukata.

Były młodzieżowy reprezentant Słowacji po tym, jak trenerem zespołu z Gliwic został były selekcjoner Waldemar Fornalik, często jest ustawiany na pozycji bocznego pomocnika, gdzie wcześniej nie grał. Pomocnika Piasta pytamy, czy pasuje mu ta pozycja?  

- Gram tam, gdzie mnie trener postawi. Starałem się, jak mogłem. Nie jest tak, że będę sobie wybierał pozycję do grania - mówi słowacki pomocnik.

Piast po 18 ligowych kolejkach ma na swoim koncie 18 punktów i zajmuje przedostatnią 15. pozycję. Z siedmiu ostatnich gier gliwiczanie przegrali jednak tylko raz, ale aż cztery razy w tym czasie zremisowali. O zwycięstwa w kolejnych ligowych grach nie będzie łatwo. Dlaczego? Bo Piast, w trzech pozostałych do końca roku kolejkach, ma wymagających rywali. W najbliższą sobotę jedenastka z Gliwic gra ze Śląskiem we Wrocławiu, za tydzień we wtorek u siebie z Legią Warszawa, a tegoroczne granie kończy starciem z Koroną w Kielcach, która u siebie wygrywa spotkanie za spotkaniem (7 wygranych na 9 gier).

Michał Zichlarz, Gliwice

Reklama

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy

     

Dowiedz się więcej na temat: Martin Bukata | Piast Gliwice | Waldemar Fornalik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje