Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (9 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (6 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (5 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (5 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (4 pkt.)

Piast Gliwice. Kolejne zmiany w drużynie mistrza Polski

W poniedziałek nowym zawodnikiem Piasta Gliwice został Patryk Tuszyński. Doświadczony napastnik podpisał z klubem z Gliwic kontrakt do czerwca 2021 roku. To nie koniec zmian w najlepszym polskim zespole poprzednich rozgrywek.

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy

Reklama

Kibice drużyny z Gliwic nie nadążają za tempem zmian w drużynie, która w sezonie 2018/19 wywalczyła historyczne, pierwsze mistrzostwo Polski. Wcześniej, z różnych przyczyn, pożegnano takich zawodników, jak: Michal Papadopulos, Mateusz Mak, Tomasz Jodłowiec czy Paweł Tomczyk.

W ostatnich tygodniach za rekordowe sumy odeszli z kolei liderzy środka pola, Joel Valencia oraz Patryk Dziczek. Pierwszy trafił do klubu angielskiej Championship Brentford FC, a młodzieżowy reprezentant Polski do Lazio Rzym. Na obu tych transferach Piast zarobił ok. 17 mln złotych!

W drużynie prowadzonej przez Waldemara Fornalika jest już wielu nowych zawodników, jak Bartosz Rymaniak, Sebastian Milewski, Tomas Huk, Jakub Holubek, a teraz dochodzą kolejni.

Jest Tuszyński, a ma być również 23-letni pomocnik z Portugalii Tiago Alves, który wiosną pomógł Olimpii Grudziądza awansować na zaplecze Ekstraklasy, gdzie w pierwszych meczach tego sezonu należy do najlepszych, mając już na koncie trzy bramki. O piłkarza z Coimbry starało się kilka ekstraklasowych drużyn, ale już jest po testach medycznych w klubie z Gliwic i to w zespole mistrza Polski ma występować.

Sprowadzenie Tuszyńskiego i Alvesa to jedna sprawa, a ewentualne odejście Piotra Parzyszka to kolejna rzecz. Napastnik jedenastki z Gliwic znalazł się na liście życzeń włoskiego Frosinone Calcio, które w poprzednim sezonie spadło z Serie A.

Do końca okienka transferowego zostało kilka dni i trudno przewiedzieć, jak potoczą się losy ewentualnego przejścia Parzyszka do Italii. Sam piłkarz mówi, że nie ma ciśnienia na transfer, a jak zostanie dalej w Gliwicach, to będzie zadowolony.

Transfer Tuszyńskiego to dla gliwiczan forma zabezpieczenia przed możliwą utratą swojego najlepszego snajpera, który w ostatnim czasie wraca do formy z poprzedniego, mistrzowskiego sezonu.

zich

Dowiedz się więcej na temat: Piast Gliwice | Patryk Tuszyński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje