Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Piast Gliwice. Jorge Felix pobił swój strzelecki rekord

Jorge Felix zdobył w pierwszej wiosennej kolejce kolejnego gola dla Piasta i na koncie ma już jedenaście trafień. To strzelecki rekord pochodzącego z Madrytu piłkarza. 28-letni pomocnik z pewnością nie zatrzyma się na tej liczbie.


Reklama

W dwóch ostatnich sezonach najskuteczniejszymi piłkarzami na boiskach Ekstraklasy byli Hiszpanie. W sezonie 2017/18 tytuł króla strzelców wywalczył Carlitos, wtedy Wisła Kraków, który zdobył 24 bramki i o jedne trafienie wyprzedził niesamowitego Igora Angulo z Górnika. W poprzednim sezonie te proporcje się odwróciły. Tym razem, z 24 golami na koncie, najskuteczniejszy był właśnie "Angulo-gol", jak śpiewają o nim kibice z Zabrza. Za Baskiem był Marcin Robak oraz dwójka Hiszpanów: Carlitos oraz Jesus Imaz.

W bieżących rozgrywkach wśród najskuteczniejszych także zawodnicy z Półwyspu Iberyjskiego. Po 11 trafień na koncie mają przecież i Jorge Felix i Jesus Imaz. Ten pierwszy już pobił swój strzelecki rekord. Pomocnik Piasta nie jest przecież typowym łowcą goli, a zawodnikiem środka pola - dotychczas najwięcej, bo 10 bramek zdobył w sezonie 2017/18, kiedy grał w Club Lleida Esportiu. Potem trafił do Piasta i pomógł mu w zdobyciu historycznego mistrzostwa Polski. W poprzednim sezonie w barwach gliwickiej jedenastki zdobył pół tuzina bramek. Teraz ma ich na koncie już 11. W niedzielnym meczu z Zagłębiem Lubin trafił na początku spotkania z rzutu karnego.

- Gdy zaczynasz granie od strzelenia gola to jest to niemalże perfekcyjny start. Jestem szczęśliwy z kolejnego trafienia w tym sezonie, ale przede wszystkim z tego, że jako Piast wygraliśmy mecz i dobrze zaczęliśmy wiosnę - komentował po wygranym 2-0 spotkaniu z "Miedziowymi" Felix.

Ten były zawodnik juniorów Atletico Madryt jeszcze nigdy w swojej karierze nie był królem strzelców. Teraz ma na to niepowtarzalną okazję.

- Spokojnie, jeszcze wiele meczów przed nami. Nie będę jednak ukrywał, że mój dorobek bardzo mnie cieszy, jestem z siebie dumny. Strzelam często i regularnie, choć nie zawsze gram tak, jakbym chciał. Naprawdę stać mnie na więcej. Najważniejsze są jednak zwycięstwa i w takim stylu, bo przeciwko Zagłębiu zagraliśmy naprawdę dobrze - podkreśla najskuteczniejszy zawodników mistrzów Polski w tym sezonie.

zich

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje