Reklama

Reklama

Piast Gliwice. Jorge Felix liczy na kolejne bramki w Ekstraklasie

To jego najlepszy sezon w karierze, jeżeli idzie o strzelone bramki, a ma być jeszcze lepiej. 28-letni Jorge Felix "ciągnie" w tym sezonie ofensywną grę mistrza Polski. Po 19 ligowych kolejkach ma na swoim koncie 10 bramek i jest w czołówce klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców Ekstraklasy.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Wisła Płock - Piast Gliwice!

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych

Hiszpan, który piłkarskiego abecadła uczył się w Atletico Madryt, trafił do Gliwic latem zeszłego roku z Club Lleida Esportiu. W sezonie 2017/18 zdobył tam w 37 meczach 10 bramek i był to jego rekord w profesjonalnej karierze. Transfer do Piasta okazał się dla doświadczonego zawodnika przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Szybko zaaklimatyzował się w drużynie, która wcześniej do ostatniej kolejki walczyła o utrzymanie się w Ekstraklasie.

Reklama

W historycznym, bo mistrzowskim dla Piasta sezonie wystąpił w 34 spotkaniach. Był jednym z tych, od którego Waldemar Fornalik zaczynał ustalanie składu. Sezon skończył z pół tuzinem bramek na koncie. Skuteczny był przede wszystkim w rewelacyjnej dla gliwiczan rundzie wiosennej, kiedy to pięciokrotnie wpisywał się na listę strzelców. Skuteczność podtrzymuje i teraz. Z 10. golami na koncie jest najskuteczniejszym zawodnikiem Piasta, dla którego w tym sezonie bramki zdobywało tylko... trzech graczy! Oprócz Felixa także napastnik Piotr Parzyszek (6 goli) i kapitan zespołu Gerard Badia (2 bramki).

Jorge Felixa pytamy, kiedy się ma zamiar zatrzymać, jeśli chodzi o zdobywane gole? - Mam nadzieję, że się nie zatrzymam (śmiech). Przed nami jeszcze jeden mecz w tym roku i też będę się starał. A co do tych moich bramek, to gram na pozycji numer "10", jestem bliżej bramki przeciwnika i łatwiej o gole. Przede wszystkim jestem zadowolony z tego, że moje trafienia pomagają drużynie - podkreśla. W ostatnim meczu z ŁKS-em to właśnie jego gol w 88. minucie, po świetnym dośrodkowaniu Badii, dał mistrzowi Polski wygraną 2-1 i bezcenne trzy punkty.

Teraz w Gliwicach wszyscy myślą już o sobotnim starciu z Wisłą w Płocku. Ewentualna wygrana pozwoli spokojnie przygotować się do wiosennych gier, gdzie Piast jest niezwykle skuteczny. 

- Wygrana w tej ostatniej tegorocznej kolejce, po serii wcześniejszych porażek, na pewno by nam pomogła. Dodałaby całemu zespołowi więcej pewności siebie. Pojedziemy tam zagrać dobre spotkanie i mam nadzieję, że będzie dobrze, jak z ŁKS-em u siebie - zaznaczył pochodzący z Madrytu piłkarz.

Michał Zichlarz, Gliwice

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy