Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (69 pkt.)
  • 2 .Lech Poznań (66 pkt.)
  • 3 .Piast Gliwice (61 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (56 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (54 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (54 pkt.)
  • 7 .Cracovia (53 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (52 pkt.)

Piast Gliwice. Jakub Czerwiński: Czemu nie powtórzyć poprzedniego sezonu

​- Odliczamy godziny do pierwszego meczu po przerwie. Nasuwają się porównania z poprzednim sezonem i myśl - czemu mielibyśmy go nie powtórzyć - powiedział piłkarz Piasta Gliwice Jakub Czerwiński. Rok temu gliwiczanie wywalczyli pierwsze w historii mistrzostwo Polski.

19 maja 2019 zespół trenera Waldemara Fornalika wygrał u siebie z Lechem Poznań 1-0 w ostatniej kolejce ekstraklasy, pieczętując zdobycie tytułu.

Reklama

Trwająca od połowy marca przerwa w rozgrywkach jest spowodowana pandemią koronawirusa.

- Mieliśmy dużo czasu na analizę tabeli, na porównania z poprzednimi rozgrywkami. Ten mecz z Lechem znam prawie na pamięć. Potrzebowałem wtedy kilku dni po wygranej i fecie, by uświadomić sobie, jak wielką rzecz zrobiliśmy z "małym" Piastem - dodał obrońca, który w lutym wrócił na ligowe boiska po pięciomiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją i operacją kolana.

- To dla mnie zwariowany sezon, w związku z sierpniową kontuzją, potem przerwą spowodowaną pandemią, kiedy już wróciłem do gry. Jeszcze nie wiemy, jak się rozgrywki skończą. Być może ich finał wynagrodzi to wszystko, co za mną - zauważył.

Nie ukrywał, że izolacja w domu na początku obostrzeń epidemiologicznych była trudna. - Nie wiedzieliśmy, jak się rozwinie sytuacja, kiedy - i czy w ogóle - liga zostanie dokończona, bo przecież zdrowie jest najważniejsze. Realizowaliśmy w domach rozpiski przygotowane przez trenerów, dla których to też był trudny test. Podtrzymywaliśmy formę, ale żyliśmy w niewiedzy, co będzie - przypomniał Czerwiński.

Piłkarze Piasta wrócili do treningów w grupach, potem całą drużyną pojechali na sześciodniowe zgrupowanie do Arłamowa.

- Samo funkcjonowanie w grupie sprawiło, że humory wróciły, że jest pozytywne nastawienie. Najbardziej mi brakowało wspólnych treningów, gry w piłkę, rywalizacji. To był taki okres przygotowawczym, podczas którego bardzo ciężko pracowaliśmy - ocenił stoper mistrza Polski.

Dowiedz się więcej na temat: Jakub Czerwiński | Piast Gliwice

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje