Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (39 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (34 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (29 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (28 pkt.)
  • 6 .Górnik Zabrze (27 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (26 pkt.)
  • 8 .Lech Poznań (25 pkt.)

Piast Gliwice. Grzegorz Bednarski: Utrzymać poziom

​- Najważniejsze będzie utrzymanie odpowiedniego poziomu organizacyjnego, sportowego i finansowego - stwierdził Grzegorz Bednarski, prezes występującego w piłkarskiej ekstraklasie Piasta Gliwice, odpowiadając na pytania dziennikarzy.

Bednarski na początku stycznia zastąpił Pawła Żelema, który zrezygnował z kierowania gliwickim klubem.

Reklama

Drużyna prowadzona przez trenera Waldemara Fornalika dwa lata temu wywalczyła pierwsze w historii mistrzostwo Polski, a miniony sezon zakończyła na trzecim miejscu w lidze.

- Zdaję sobie sprawę z tego, że poprzednia runda była dla Piasta trudna, bardzo wymagająca, na co wpłynęło wiele czynników. Jestem pewien, że od niedzielnego meczu czeka nas już tylko marsz w górę tabeli - dodał.

W niedzielę zespół Fornalika pokonał na wyjeździe Wisłę Kraków 4-3, mimo, iż po 20 minutach przegrywał 03.

- Pokazaliśmy, że jesteśmy w stanie wyciągnąć wynik nawet w takiej sytuacji. To nam pewnie da takiego pozytywnego "kopa". Chcemy zrobić wszystko, by mieć szansę na grę w europejskich pucharach. Ścieżki do tego są dwie (liga i Puchar Polski), nie odpuścimy żadnej. Jestem pewien, że tę drużynę stać na świetną grę - stwierdził Bednarski, który w latach 2015-2019 był prezesem spółki Tyski Sport, prowadzącej - pod nazwą GKS - ekstraligowy zespół hokeistów (aktualny mistrz Polski) oraz pierwszoligowych piłkarzy i koszykarzy. Odszedł z tyskiego klubu na własną prośbę.

- Zawsze imponowało mi, w jaki sposób jest zarządzany Piast i to, że mimo wielu ograniczeń osiągnął tak wielkie sukcesy (wicemistrzostwo, mistrzostwo, trzecie miejsce). To uznana marka, dobrze zorganizowany klub i bardzo dużym zaszczytem jest kierowanie nim - zaznaczył.

Podkreślił, że po odejściu z Tychów pracował poza sportem.

- Postanowiłem sobie dać trochę wolnego od nadmiaru emocji i adrenaliny, jakie pokazał niedzielny rollercoaster w Krakowie, na szczęście zakończony pozytywnie - powiedział z uśmiechem.

Przyznał, że chciałby móc jak najszybciej wpuszczać znów kibiców na stadion.

- To bardzo istotne, piłkarze też na pewno tego oczekują. Solą futbolu jest doping z trybun, który wyzwala emocje, stymuluje zawodników. Pandemia powoduje głód wychodzenia z domu. Pracujemy nad projektem powrotu kibiców na trybuny, każdy znajdzie w nim wiele ciekawych aspektów. Chcemy wykorzystać tę naturalną potrzebę wychodzenia do zbudowania podstawy do zwiększenia frekwencji - powiedział prezes.

Zadeklarował zintensyfikowanie działań na rzecz poprawy infrastruktury treningowej Piasta.

- Stawiam sobie za punkt honoru doprowadzenie do wybudowania bazy z prawdziwego zdarzenia dla naszej akademii oraz pierwszego i drugiego zespołu, która będzie wyjątkowa nie tylko w skali Śląska, ale i kraju. Pracujemy intensywnie nad biznesplanem tego przedsięwzięcia - podkreślił.

Nie wykluczył ruchów transferowych. Zaznaczył, że na tę chwilę kadra zespołu jest zamknięta, ale okienko transferowe... otwarte do końca lutego.

Gliwiczanie po 15 kolejkach zajmują 11. miejsce w tabeli z dorobkiem 17 punktów.

Autor: Piotr Girczys

Dowiedz się więcej na temat: Piast Gliwice

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje