Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (27 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (23 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (22 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (20 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (17 pkt.)
  • 7 .Cracovia (17 pkt.)
  • 8 .Radomiak (16 pkt.)

Piast Gliwice - Górnik Zabrze: Te derby to ogień

Mecz Piasta Gliwice z Górnikiem Zabrze to od 2017 roku jedyne ekstraklasowe derby Górnego Śląska. Mimo że nie stoi za nimi jakaś wielka tradycja i tak budzą w regionie ogromne emocje, nie zawsze zresztą dobre... Ale nie może być inaczej, kiedy kibice z dwóch sąsiednich miast za sobą nie przepadają. Wiadomo, że zawsze warto na te mecze czekać. Kolejny już zaraz!

Piast Gliwice w poniedziałek podejmie u siebie w ligowym meczu Górnika Zabrze (początek o godz.18). Spotkania Piasta z Górnikiem w Gliwicach zawsze są emocjonujące. Drużyny walczą i strzelają. Raz wygrywa jedna, raz druga. W Gliwicach tylko raz zdarzyło się, żeby nie padła przynajmniej jedna bramka, a tylko dwa razy był remis.

Piast - Górnik: miejsce na barierce

W Gliwicach obie drużyny pierwszy raz spotkały się w ekstraklasie dopiero w 2009 roku. Wynikało to z faktu, że Górnik przez lata stawał się legendą ekstraklasy, a Piast śrubował bilans na jej zapleczu. Z długoletniej dominacji Górnika wynika fakt, że w wielu miejscach Gliwic kibicuje się raczej Górnikowi niż Piastowi, na dzielnicach dochodzi więc do gorących scen o których wolelibyście nie wiedzieć.

Reklama

Piast jest starszy od Górnika o trzy lata i początkowo wydawało się, że po wojnie będzie jedną z wiodących sił w regionie. Jednak to klub z Zabrza szybciej się przebił i zaczął skupiać na sobie uwagę fanów Górnego Śląska. Piast wiele lat pozostawał w jego cieniu, a jego utalentowani piłkarze wzmacniali Górnika (choćby Marek Majka). Zresztą piłkarzy, którzy grali w obu klubach było ze czterdziestu!

Sytuacja odwróciła się dopiero w ostatnich latach. Piast doczekał się drużyny, która nie tylko dołączyła do najlepszych, ale i potrafiła skutecznie rywalizować z Górnikiem. Do pierwszych ekstraklasowych derbów Śląska w Gliwicach doszło więc prawie dokładnie 12 lat temu. W Piaście grali wtedy Kamil Glik, Jarosław Kaszowski i Kamil Wilczek, drużynę prowadził trener Dariusz Fornalak. Na starym jeszcze stadionie, Piast podjął drużynę Kasperczaka, która miała w składzie m.in. Roberta Szczota, Grzegorza Bonina  i Pawła Strąka...

Widziałem to: takiego ścisku na meczu Piasta nie było wcześniej nigdy. Większa część Gliwic chciało wtedy zobaczyć zwycięstwo ze sławniejszym sąsiadem, mniejsza po cichu kibicowała Górnikowi. Nic dziwnego, że trybuny były wypełnione na długo przed meczem. Przemysław Pitry, wówczas kontuzjowany napastnik Górnika był zadowolony, że... załapał się na miejsce na barierce. Gospodarze wygrali 1-0 a bramkę, która uszczęśliwiła publiczność zdobył strzałem w okienko Mariusz Muszalik.

Piast - Górnik: samobój tuż przed końcem

Przeinwestowana drużyna Górnika spadła wtedy z ekstraklasy. Wprawdzie po roku wróciła, z kolei... spadł jednak Piast, więc okazja żeby zagrać kolejny mecz w Gliwicach przytrafiła się dopiero w 2012 roku. Widziałem również tamto spotkanie. Piasta prowadził wtedy Marcin Brosz, który wywalczył z drużyną awans do ekstraklasy. To był jego pierwszy mecz po powrocie do ekstraklasy. Na mieście było gorąco: policja nie wpuściła na nowy już gliwicki stadion kibiców Górnika, mecz obejrzało ponad 6 tysięcy widzów. Tym razem na boisku lepiej prezentowali się goście mimo że Piast - po strzale (z rykoszetem) Mariusza Zganiacza prowadził. Po czerwonej kartce gospodarze grali jednak w dziesiątkę a  zabrzanie potrafili odwrócić kartę: zwycięska bramkę zdobył Arkadiusz Milik.

W kolejnym sezonie Piast się rewanżuje; wygrywa 2-0 a Ruben Jurado strzela Górnikowi gola już w 53. sekundzie. Emocji jak zwykle nie brakuje: w następnej potyczce, w marcu 2013 roku, Piast traci zwycięstwo niewiele przed końcem, po samobójczej bramce Piotra Brożka. Niezwykły mecz w lipcu 2015 roku to popis graczy zagranicznych Piasta: drużyną dowodzi Kamil Vacek, a gole w wygranym przez gospodarzy 3-2 meczu zdobywają Sasza Żivec i Martin Nespor.

Piast - Górnik: popis Gerarda Badii

W marcu 2018 roku Piasta prowadzi już Waldemar Fornalik a Górnika - Marcin Brosz. To pierwsze starcie w Gliwicach między nimi w tych rolach. Mecz jest dramatyczny z pozaboiskowych powodów. Gliwiczanie po pierwszej połowie prowadzili dzięki Mateuszowi Szczepaniakowi. W drugiej połowie najbardziej zagorzała część kibiców Piasta, ta siedząca poza bramkami nie wytrzymała. Mimo że ich drużyna prowadziła 1-0, zaczęła rozwalać ogrodzenie, mecz został przerwany w 81. minucie z powodu zamieszek na trybunach. Decyzją Komisji Ligi z 5 marca spotkanie zweryfikowano jako walkower na korzyść Górnika.

Rok później, kiedy Piast zdobył pierwsze mistrzostwo Polski, pokonał u siebie Górnika 1-0, a gol Gerarda Badii byłby ozdobą każdego stadionu na świecie. Po szybkiej kontrze Hiszpan popisał się rewelacyjnym strzałem lewą nogą z woleja: ówczesny bramkarz Górnika Tomasz Loska nie miał szans na sięgnięcie piłki, ta odbiła się od słupka i wpadła do bramki. Fantastyczny gol!

Mecz bez bramek przytrafił się w zeszłym roku, choć okazji nie brakowało. Trwała już pandemia, trybuny były puste. Siatki w bramkach również...  To był jednak ewidentny wypadek przy pracy. Widziałem siedem z ośmiu ekstraklasowych pojedynków między tymi drużynami w Gliwicach. Dlatego wiem, że warto na nie czekać. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy