Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Piast Gliwice. Drużyna kontynuuje dobrą passę w Pucharze Polski

Trwa dobra passa piłkarzy Piasta Gliwice. Drużyna z Górnego Śląska świetnie radzi sobie ostatnio w Ekstraklasie. Dobra seria została też podtrzymana w Pucharze Polski, gdzie zespół prowadzony przez Waldemara Fornalika awansował do 1/8 rozgrywek.

Trzeci zespół ligi poprzedniego sezonu całą parę na początku poświęcił na eliminacje Ligi Europy, gdzie udało się wyeliminować dwóch rywali, białoruski Dynamo Mińsk i austriacki TSV Hartberg. W lidze nie było już tak dobrze. W pierwszych ośmiu meczach niedawny mistrz Polski zdobył ledwie dwa punkty. 

Reklama

Po pauzie związanej z zakażeniami koronawirusem, w klubie coś drgnęło. W ostatnich trzech kolejkach Piast wygrał z Górnikiem Zabrze na jego terenie 2-1, z Lechią Gdańsk u siebie 2-0, a w niedzielę zremisował z Legią Warszawa przy Łazienkowskiej 2-2. Dobra seria została podtrzymana w środę w Mielcu, gdzie gliwiczanie w serii karnych okazali się lepsi od Stali w 1/16 PP i awansowali do kolejnej fazy rozgrywek. Po 120 minutach było 1-1. W jedenastkach Piast był lepszy 4-3. Bramkę dla zespołu z Gliwic zdobył na początku Tiago Alves. Był to czwarty gol Portugalczyka dla Piasta od momentu, kiedy w zeszłym roku pojawił się w Piaście, a już trzeci w Pucharze Polski (dwa zdobył w poprzedniej edycji).

- Po nieudanym początku sezonu, gdzie nie wszystko układało się dobrze, teraz pokazujemy jakość, skuteczność i wygrywamy. Także ci zawodnicy, którzy wcześniej nie rozegrali zbyt wielu minut, pokazują swoje wysokie umiejętności oraz swoją przydatność dla drużyny. To moim zdaniem jest bardzo istotne, bo dowodzi tego, że każdy jest ważny w tym zespole. Ja bardzo się cieszę z bramki w Mielcu. Powtarzam to przy każdej okazji, pracuję mocno na każdym treningu, by dostarczać drużynie bramki i asysty, aby znacząco pomagać zespołowi. Wiem, że stać mnie na to, dlatego jestem zadowolony, że w spotkaniu ze Stalą trafiłem do siatki. Awans był najważniejszy i cel udało się osiągnąć - mówi w rozmowie z klubowymi mediami Alves.

Dla Piasta był to czwarty meczu w ciągu 12 dni. Ciąg dalszy piłkarskiego maratonu w niedzielę. Tego dnia przy Okrzei gliwiczanie mierzą się z Zagłębiem Lubin i będą chcieli podtrzymać swoją passę zwycięstw oraz zaliczyć kolejny skok w ligowej tabeli.

zich

Więcej aktualności sportowych znajdziesz na sport.interia.pl Kliknij!

Dowiedz się więcej na temat: Piast Gliwice

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama