Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Piast Gliwice. Dariusz Wdowczyk: Zmiana kapitana to moja decyzja

- Nie chciałbym, aby ktoś odszedł i chciałbym, aby ktoś przybył. (...) Wiemy, że na kilku pozycjach brakuje nam zawodników. Szukamy, okienko transferowe jest otwarte do końca sierpnia - powiedział trener Piasta Gliwice, Dariusz Wdowczyk po przegranym 1-2 (1-0) meczu sparingowym z Sigmą Ołomuniec.

Ekstraklasa - sprawdź terminarz!

W ostatnim sparingu w sobotę na własnym stadionie Piast przegrał z beniaminkiem czeskiej ekstraklasy Sigmą Ołomuniec 1-2 (1-0).

- Mamy przegląd drużyny, widzimy kto jak gra. Było widać różnicę w naszej grze w pierwszej i drugiej połowie. W pierwszej byliśmy bardziej aktywni, w drugiej nie przekraczaliśmy właściwie linii środkowej boiska. Zrobiłem dziewięć zmian, ci młodzi piłkarze mają o czym myśleć i nad czym pracować -  dodał szkoleniowiec.

Reklama

Nie chciał dywagować na temat ewentualnych zmian personalnych w kadrze.

- Nie chciałbym, aby ktoś odszedł i chciałbym, aby ktoś przybył. (...) Wiemy, że na kilku pozycjach brakuje nam zawodników. Szukamy, okienko transferowe jest otwarte do końca sierpnia - podsumował.

Przyznał, że zmiana kapitana - został nim Hiszpan Gerard Badia za wychowanka klubu Radosława Murawskiego - to jego decyzja.

- Ona się z niczym nie wiąże. Radek przyjął ją bardzo spokojnie - wyjaśnił. Zauważył, że bolączką drużyny jest na razie słaba skuteczność napastników. - Dyplomatycznie powiem, że niewiele możemy z tym zrobić. Dajmy im czas, walka o to, kto będzie grał w ataku będzie trwała. Jestem spokojny o to, że jesteśmy gotowi do pierwszego meczu i czekamy na niego - podkreślił Wdowczyk.

Największym wzmocnieniem gliwiczan powinien być reprezentacyjny estoński pomocnik Konstantin Wassiljew, który wrócił do Piasta po dwóch sezonach spędzonych w Jagiellonii Białystok. Podpisał trzyletni kontrakt.

- Trudno było go ściągnąć, długo to trwało. Największym problemem była konkurencja. Walczyło o niego kilka klubów o znacznie większych budżetach. Zaproponowaliśmy największą elastyczność, znaczenia miała też pewnie nasza determinacja. Zależało nam na nim - wyjaśnił dyrektor sportowy Piasta Łukasz Piworowicz.

Podkreślił, że Estończyk wpisuje się w model, styl gry, jaki zaplanował trener. Ale też nie ukrywał, że każdy z zawodników Piasta może zostać wytransferowany.

- Konstantin ma odgrywać w naszej drużynie znaczącą rolę. Ale Piast jest klubem, z którego piłkarze zawsze będą mogli odejść. Jesteśmy tylko przystankiem na drodze do międzynarodowej, większej kariery - ocenił dyrektor.

Odnosząc się do nowego sezonu, który Piast zacznie wyjazdowym spotkaniem z Cracovią, Piworowicz stwierdził, że liczy na ustabilizowanie formy sportowej drużyny. - Najważniejsze, by prawdziwe oblicze zespołu było wszystkim znane pod koniec sezonu - zakończył Piworowicz.

Piotr Girczys

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama