Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (39 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (34 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (29 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (28 pkt.)
  • 6 .Górnik Zabrze (27 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (26 pkt.)
  • 8 .Lech Poznań (25 pkt.)

Piast Gliwice - Cracovia 3-1 w meczu 6. kolejki Lotto Ekstraklasy

Trwa fatalna passa Cracovii. W Gliwicach "Pasy" przegrały już czwarty mecz w tym sezonie. Goście grali w Gliwicach od 12 minuty w dziesiątkę po tym, jak czerwoną kartkę zobaczył Marcin Budziński. W drugiej połowie na trybuny został też odesłany trener Michał Probierz...

Gliwiczanie przed meczem mieli spore problemy. Do kontuzjowanego wcześniej Tomasza Jodłowca dołączyła dwójka innych defensywnych graczy: bramkarz Jakub Szmatuła oraz obrońca Aleksandar Sedlar. W tej sytuacji trener Waldemar Fornalik musiał dać szansę debiutu w Ekstraklasie słowackiemu bramkarzowi Frantiszkowi Plachowi.

Zmiany były też w ekipie z Krakowa. Z przodu, w miejsce siedzącego na ławce Filipa Piszczka, od pierwszej minuty zagrał tym razem Sergei Zenjov. Na niewiele się to zdało.

Gospodarze zaczęli od mocnego uderzenia z dystansu w wykonaniu Toma Hatleya, po którym piłka przeszła nad poprzeczką. W odpowiedzi obok słupka bramki miejscowych uderzał z rzutu wolnego Javi Hernandez.

Czerwona kartka dla Budzińskiego

W 10 minucie na środku boiska, w niegroźnej sytuacji, Marcin Budziński bez pardonu wszedł w nogi Patryka Dziczka. Młodzieżowy reprezentant Polski padł jak rażony piorunem. Stojący kilka metrów od całej sytuacji Paweł Raczkowski od razu pokazał pomocnikowi "Pasów" żółty kartonik. Po informacji ze strony sędziów siedzących przy monitorach, sam obejrzał całą sytuację i po analizie pokazał czerwoną kartkę Budzińskiemu.

Gospodarze szybko to wykorzystali. Po dynamicznej akcji Aleksandra Jagiełło, piłka trafiła pod nogi Michala Papadopulosa, który odegrał ją do Jorge Felixa. Hiszpan z kilkunastu metrów przymierzył pod poprzeczkę, tak że Maciej Gostomski nie miał nic do powiedzenia. To pierwsze trafienie w naszej lidze dla pozyskanego latem przez Piasta piłkarza. Zaraz potem kolejną kartkę zobaczył Milan Dimun.

Goście sprawiali wrażenie, jakby grali na drugim biegu. W ich grze brakowało szybkości i polotu. Łatwo dawali się ogrywać zawodnikom z Gliwic. Tymczasem w 25 minucie było już 2-0 dla Piasta! Po dynamicznej akcji Jorge Felixa miejscowi wykonywali rzut rożny. Do świetnie bitej przez Jagiełłę piłki najlepiej wystartował Papadopulos. Wysoki napastnik z Czech uprzedził pilnującego go Michała Helika i z pięciu metrów, w swoim stylu, posłał piłkę do siatki. To drugi gol Papadopulosa w tym sezonie.  Trener Cracovii Michał Probierz tylko z dezaprobatą kręcił głową na ławce rezerwowych.

W 30 minucie celnie z wolnego z 17 metrów przymierzył Hernandez, ale świetnie interweniował Plach. Zaraz potem w słupek bramki gospodarzy z kilku metrów trafił Helik. To było wszystko ze strony gości. 

Niewykorzystany karny

W 42 minucie w stylu trampkarza piłkę stracił Cornel Rapa. Zagrana futbolówka miała trafić pod nogo wszędobylskiego Joela Valencii. Ten przy próbie jej przejęcia zahaczony został przez Gostomskiego. Sędzia wskazał na jedenastkę, z którą przyjezdni nie mogli się pogodzić. Do piłki podszedł Hateley  i uderzył tak fatalnie, że bramkarz Cracovii pewnie ją złapał. W tej sytuacji goście na przerwę schodzili tylko z dwoma bramkami na koncie.   

Reklama

Zaraz po przerwie świetną okazje miał Felix (49 min), ale w sytuacji sam na sam fatalnie spudłował. Potem dobrej okazji nie wykorzystał Valencia.

Gliwiczanie nie forsowali tempa, a spokojnie kontrolowali to, co działo się na murawie. Fatalnie spisująca się w tym sezonie Cracovia była bezradna. Aż żal czasami było patrzeć na grę drużyny prowadzonej przez trenera Probierza... 

Probierz usunięty

W 57 minucie celnie zza pola karnego uderzał Dziczek, ale Gostomski złapał piłkę. Pięć minut później arbiter na trybuny  odesłał Michała Probierza. Za co? Szkoleniowiec Cracovii chciał wyrwać piłkę z rąk Urosza Koruna... Trener gości nie miał zamiaru opuścić ławki rezerwowych, przez co przerwa w grze trwała kilkadziesiąt sekund.

Tymczasem w 66 minucie gospodarze prowadzili już trzema bramkami! Tym razem na listę strzelców, po akcji hiszpańskiego duetu Felix - Badia, wpisał się Hateley. Goście jednak nie poddawali się. W 73 minucie po celnym podaniu Helika gola zdobył najlepszy w zespole z Krakowa Javi Hernandez.

W końcówce kolejnej wyśmienitej okazji nie wykorzystał Felix. Z drugiej strony dobrą interwencją popisał się Plach, broniąc piłkę po strzale Helika.  

Mistrz olimpijski na trybunach

Dodajmy, że jednym z uważnych obserwatorów dzisiejszego meczu w Gliwicach, był przywitany oklaskami Egon Franke, pierwszy polski mistrz olimpijski w szermierce, który triumfował w indywidualnym turnieju florecistów na Olimpiadzie w Tokio w 1964 roku. Pan Egon, dziś 82 lata, od lat mieszka we Włoszech. Mecz  obserwował ze swoją żoną panią Elżbietą.

Michał Zichlarz, Gliwice

Piast Gliwice - Cracovia 3-1 (2-0)

Bramki: Jorge Felix (15.) Michal Papadopulos (25.) Tom Hateley (66.) - Javi Hernandez (73.)

Żółte kartki: Jakub Czerwiński, Uros Korun, Mikkel Kirkeskov - Milan Dimun, Maciej Gostomski, Ołeksij Dytiatjew, Cornel Rapa

Czerwona kartka: Marcin Budziński (12.) 

Sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa)

Widzów: 4075

Piast: Frantiszek Plach - Marcin Pietrowski, Uros Korun, Jakub Czerwiński, Mikkel Kirkeskov - Jorge Felix, Tom Hateley, Patryk Dziczek, Joel Valencia (80. Mateusz Mak), Aleksander Jagiełło (61. Gerard Badia) - Michal Papadopulos

Cracovia: Maciej Gostomski - Cornel Rapa, Michał Helik, Ołeksij Dytiatjew, Michal Siplak (78. Niko Datković), Diego Ferraresso - Javi Hernandez, Milan Dimun, Marcin Budziński, Mateusz Wdowiak (71. Serder Serderow) - Sergei Zenjov (58. Sebastian Strózik)

Przeczytaj relację na żywo z meczu Piast Gliwice - Cracovia

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Ranking Ekstraklasy - sprawdź!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje