Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (10 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (10 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (9 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (6 pkt.)

Nerwowo w Gliwicach. Od pierwszego zespołu odsunięty czeski asystent

Nie takiego początku sezonu oczekiwano w ekipie wicemistrza Polski. Piast Gliwice z kretesem przegrał pierwszy mecz drugiej rundy eliminacji Ligi Europy z IFK Goeteborg 0-3. Na dodatek bardzo nerwowo jest w samym klubie. Od pierwszego zespołu odsunięty został asystent Radoslava Latala - Jirzi Neczek. Stało się tak na życzenie… samego Latala.

Baw się razem z nami! Typuj wyniki Ekstraklasy!

Reklama

Kto z kim, kiedy, na jakim miejscu w tabeli? Sprawdź!

Śledź z nami pierwszy mecz ligi: Wisła Płock - Lechia Gdańsk LIVE!

Sielanka po zdobyciu wicemistrza Polski nie trwała w gliwickim klubie długo, a żałosny występ w spotkaniu z IFK jest dobrym podsumowaniem tego, co działo, czy dzieje się w Piaście w ostatnich tygodniach. Tak naprawdę w Gliwicach nerwowo jest od pierwszego dnia przygotowań do sezonu. Po pierwszych zajęciach, a tuż przed wyjazdem na pierwszy letni obóz do Ołomuńca, trener Latal wypalił do zaskoczonych dziennikarzy na pytanie o transfery i przyszłość niektórych zawodników.

- Dzwońcie do Płatka. On za wszystko odpowiada. Ja nic nie wiem. Jaka jest sytuacja? Nie wiem. Nie wiem, co będzie. Do Płatka dzwońcie, on wszystko wie - mówił skonsternowanym żurnalistom Latal.

Artur Płatek nie pełni w gliwickim klubie żadnej oficjalnej funkcji, ale jest szarą eminencją. Skaut Borussii Dortmund stoi za częścią transferów piłkarzy do Piasta. Najprawdopodobniej na tym tle dochodzi do nieporozumień.

Przed i po meczu z IFK trener Latal dalej ostro wypowiadał się o sytuacji kadrowej prowadzonego przez siebie zespołu.

- W klubie pewne osoby muszą sobie uświadomić, że przed takimi meczami drużynę trzeba wzmacniać, a nie osłabiać. Brakuje nam dwóch napastników. Dopóki ich nie będzie, to wszystko będzie źle wyglądało i może być kiepsko - komentował po porażce ze szwedzką jedenastką czeski szkoleniowiec.

Wiadomo, że bardzo zależało mu na tym, żeby w Piaście został Martin Neszpor. Klub z Gliwic nie dogadał się jednak ze Spartą odnośnie transferu i skuteczny napastnik wrócił do domu.

Teraz na dodatek doszło do konfliktu pomiędzy Latalem, a jego asystentem Jirzi Neczkiem. Jak informuje portal piast.gliwicie.pl Neczek, na prośbę Latala, został odsunięty od pierwszego zespołu. To zaskakująca decyzja, bo wcześniej obaj zgodnie ze sobą współpracowali, a drugie miejsce w poprzednim sezonie, to ich wspólny sukces.

Na pozbieranie się gliwiczanie nie mają wiele czasu. W niedzielę czeka ich ligowa inauguracja z Cracovią na wyjeździe, a w czwartek rewanż w Goeteborgu.

Michał Zichlarz


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje