Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (24 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (22 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (19 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Cracovia (16 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (16 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (15 pkt.)

Michał Chałbiński: Latal postąpił nie fair, sukces przekleństwem Piasta

Sezon Ekstraklasy jeszcze się dobrze nie zaczął, a Piast Gliwice już stracił trenera. Kontrakt z klubem rozwiązał Radoslav Latal, który w poprzednich rozgrywkach doprowadził zespół do wicemistrzostwa Polski. - Czech nie zachował się fair. Takich radykalnych decyzji nie powinno podejmować się tuż przed startem ligi - mówi w rozmowie z Interią były piłkarz Piasta Michał Chałbiński.

El. Ligi Europejskiej. Sprawdź wyniki i statystyki - kliknij!

To była jedna z najbardziej zaskakujących informacji ostatnich dni. Trener Piasta Gliwice Radoslav Latal, który w ubiegłym sezonie doprowadził zespół do wicemistrzostwa Polski, w piątek rozwiązał kontrakt z klubem za porozumieniem stron.

Czech od dłuższego czasu mówił o konieczności wzmocnienia drużyny, którą w lecie opuściło dwóch czołowych zawodników - Kamil Vacek i Martin Neszpor. Działacze pozostali jednak głusi na prośby Latala i nie dokonali znaczących wzmocnień.

Reklama

- Mimo wszystko uważam, że czeski szkoleniowiec nie zachował się fair. Takich radykalnych decyzji nie powinno podejmować się tuż przed startem rozgrywek ligowych. Przecież od zakończenia poprzedniego sezonu minęło sporo czasu i można było podać sobie ręce w lepszej atmosferze - komentuje w rozmowie z Interią Michał Chałbiński.

Były napastnik m.in. Piasta, Zagłębia Lubin i Odry Wodzisław Śląski przewiduje, że rozpoczęty kilka dni temu sezon będzie dla zespołu z Gliwic bardzo trudny.

- Obawiam się, że sukces z poprzedniego sezonu będzie dla Piasta przekleństwem. Ostatnie tygodnie pokazują, że klub kompletnie nie był na to przygotowany. Efekt jest taki, że rozgrywki się jeszcze dobrze nie zaczęły, a w Gliwicach już są kłopoty - ocenia Chałbiński.

Bałagan organizacyjny odbił się także na wynikach zespołu. Piast w 1. kolejce Ekstraklasy przegrał z Cracovią 1-5, a wcześniej - jeszcze z Latalem na ławce - uległ IFK Goeteborg 0-3 w eliminacjach Ligi Europejskiej.

- Co można powiedzieć po takim wyniku u siebie? Szkoda słów. Nie wierzę w to, że Piast na wyjeździe będzie potrafił powalczyć o korzystny wynik, bo gołym okiem widać, że ta drużyna jest teraz w dołku. Żałuję, bo przecież europejskie puchary mają być dla kibiców świętem piłki - nie ukrywa nasz rozmówca.

Święto piłki w Gliwicach zostało jednak brutalnie przerwane. Porażka 0-3 na własnym stadionie rozwiewa praktycznie nadzieje Piasta na awans do III rundy eliminacji Ligi Europejskiej. W Goeteborgu wicemistrzom Polski pozostaje już tylko gra o honor.

Mecz IFK Goeteborg - Piast Gliwice w czwartek o 19.00.

Autor: Bartosz Barnaś

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje