Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (52 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (44 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (40 pkt.)
  • 4 .Piast Gliwice (37 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (37 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (34 pkt.)
  • 7 .Warta Poznań (33 pkt.)
  • 8 .Górnik Zabrze (32 pkt.)

Legia Warszawa - Piast Gliwice 1-2. Piękne zachowanie Gerarda Badii wobec rywala z Legii

Piast Gliwice wygrał w ćwierćfinale Pucharu Polski z Legią Warszawa 2-1, ale bohaterem meczu, wykraczającym poza wymiar czysto sportowy, został Gerard Badia.

Piast Gliwice pokonał Legię Warszawa po golach Jakuba Świerczoka i Tiago Alvesa. W stratę jednego z goli zamieszany był Artem Szabanow, ukraiński obrońca sprowadzony tej zimy z Dynama Kijów. 

Gerard Badia pociesza załamanego Artema Szabanowa

Reklama

Po zakończeniu meczu, Artem Szabanow był załamany. Gdy wszyscy pozostali piłkarze zeszli z boiska, on jeszcze długo leżał na murawie. Z daleka zobaczył to Gerard Badia, który cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych. Hiszpan pokonał w poprzek prawie całe boisko i podbiegł do rywala z Legii. Podał mu rękę, pomógł wstać, poklepał po plecach, pocieszył. Wielką klasę Gerarda Badii docenili kibice w mediach społecznościowych, jednocześnie krytykując brak jedności w drużynie Legii.

Gerard Badia o geście wobec rywala: To powinno być normalne

Gerard Badia odniósł się do sytuacji z Artemem Szabanowem w swoim wpisie na Twitterze i znów pokazał klasę. Podkreślił, że takie zachowanie powinno być normalne, a dzięki takim gestom, świat będzie lepszy. 

Bartosz Nosal

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama