Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (51 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (43 pkt.)
  • 3 .Piast Gliwice (43 pkt.)
  • 4 .Cracovia (42 pkt.)
  • 5 .Lech Poznań (42 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (41 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (38 pkt.)
  • 8 .Raków Częstochowa (37 pkt.)

Koronawirus w piłce. Urosz Korun z Piasta Gliwice: Staramy się, aby każdy dzień był inny

Słoweński piłkarz Piasta Urosz Korun z żoną i dwójką dzieci czeka w Gliwicach na wznowienie rozgrywek ekstraklasy. "Staramy się, aby każdy dzień był inny. Trzymamy kciuki, żeby to wszystko się jak najszybciej skończyło" - powiedział.

Przyznał, że sytuacja po przerwaniu rozgrywek z powodu epidemii koronawirusa jest dziwna i trudna.

Reklama

"Dzieci mają trzy i pół oraz siedem lat. Jesteśmy cały czas w mieszkaniu, wychodzimy z nimi tylko rzadko na krótkie spacery. Ciężko jest żyć w zamknięciu. Czekamy z nadzieją na to, co będzie" - przyznał obrońca.

Dodał, że dzieci krótko bawią się same.

"Na chwilę możemy je puścić do wspólnej zabawy. Widzą jednak, że tata jest cały czas w domu, więc mam więcej pracy niż normalnie grając i trenując w klubie" - zauważył z uśmiechem.

Podopieczni trenera Waldemara Fornalika dostają codziennie plany szkoleniowe.

"To, co mogę, robię w domu. Wychodzę tylko pobiegać daleko do lasu, gdzie nikogo nie ma, żeby być sam. Musimy być przygotowani do tego, że jeszcze w tym sezonie zagramy" - zaznaczył zawodnik mistrza Polski.

Podkreślił, że liczy na dokończenie sezonu.

"Zostało jeszcze kilka miesięcy, może uda się w tym czasie wznowić rozgrywki. Chcemy wyjść na boisko i grać. To nasza praca, nasze życie. Zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że piłka nie jest teraz na pierwszym planie. Są obecnie ważniejsze rzeczy w życiu każdego z nas" - powiedział Słoweniec.

Dodał, że w jego ojczyźnie sytuacja jest bardzo trudna.

"Słowenia jest przecież blisko Włoch, gdzie umiera z powodu epidemii dużo ludzi. Moja rodzina, przyjaciele starają się nie opuszczać domów. Nikt nie wie, co będzie dalej, ani co robić. Kilka dni w domu to fajna sprawa, ale później zaczyna być ciężko" - wyjaśnił.

Zaznaczył, że brakuje mu bardzo osobistych kontaktów kolegami z drużyny. W Piaście od lat piłkarze spędzają ze sobą sporo czasu, także poza pracą.

"Oczywiście jesteśmy codziennie w kontakcie telefonicznym, ale to nie to samo. Brakuje spotkań. Przecież w klubie widzieliśmy się codziennie, potem na wspólnej kawie. Mieszkam dwie minuty od Mikkela Kirkeskova i Jorge Felixa (kolegów z drużyny). Nie widziałem jeszcze przez cały czas przerwy w rozgrywkach żadnego z nich. To trudne" - zakończył 32-letni Uros Korun.

Rozgrywki ligowe, z powodu epidemii koronawirusa, zostały zawieszone do 26 kwietnia.

Broniący tytułu Piast jest po 26 kolejkach wiceliderem ze stratą ośmiu punktów do Legii Warszawa. W swoim ostatnim ligowym meczu ekipa trenera Fornalika pokonała stołeczny zespół na jego stadionie 2-1.

Autor: Piotr Girczys

Obecna tabela Ekstraklasy - sprawdź!



Dowiedz się więcej na temat: Urosz Korun | Piast Gliwice | koronawirus

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje