Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (24 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (22 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (19 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Cracovia (16 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (16 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (15 pkt.)

Kamil Vacek nie jedzie na obóz z Piastem. Nerwowo w Gliwicach!

Już wiadomo, że w nowym sezonie wicemistrz Polski straci jednego ze swoich liderów. W autokarze wiozącym piłkarzy z Gliwic na kilkudniowe zgrupowanie do Ołomuńca zabrakło Kamila Vacka. Całą sytuacją bardzo zdenerwowany jest trener Piasta Radoslav Latal. - Ja nic nie wiem. Dzwońcie do Płatka, on wam wszystko powie - wypalił przed wyjazdem na obóz czeski szkoleniowiec.

Piłkarze wicemistrza Polski wczoraj rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu. Gliwiczanie zaczęli wcześniej, bo przecież już w połowie lipca zaczynają walkę w II rundzie eliminacji Ligi Europy. 

Tymczasem nie wiadomo, w jakim składzie Piast zagra w nowym sezonie. Na razie traci Vacka. Piłkarz, który dzięki dobrej grze w gliwickiej jedenastce, trafił nawet do reprezentacji Czech, jest bliski transferu do innego klubu. Trwają negocjacje w sprawie jego przejścia. Gdzie? O tym nikt nie chce mówić. Najprawdopodobniej chodzi o Lecha Poznań. Na tym transferze klub z Górnego Śląska sporo zarobi. Wcześniej gliwiczanie zdecydowali się na prawo pierwokupu pomocnika ze Sparty Praga. 

Reklama

Piast traci Vacka, a może też stracić swojego czołowego snajpera Martina Neszpora. Jemu też kończy się okres wypożyczenia ze Sparty. - Nie wiem czy tutaj w Gliwicach zostanę. Osiągnęliśmy super wynik, a teraz wszystko może się zmienić. Ciężko mi na teraz mówić co będzie. Do końca miesiąca obowiązuje mnie umowa z Piastem, więc dziś jestem tutaj, a co będzie jutro nie wiem - tłumaczy Interii Neszpor. 

Zdenerwowany całą sytuacją jest trener Latal. Czeski szkoleniowiec już wcześniej głośno mówił, że na kolejny sezon chce w zespole zatrzymać takich graczy, jak Vacek i Neszpor. Teraz nie wiadomo czy sam zostanie w klubie! 

Na pytania dziennikarzy o transfery i przyszłość odpowiada w jeden sposób. - Dzwońcie do Płatka. On za wszystko odpowiada. Ja nic nie wiem. Jaka jest sytuacja? Nie wiem. W tym tygodniu powinno się wyjaśnić. Na obóz jadę, a w środę mam mieć dalsze rozmowy z działaczami. Nie wiem co będzie. Do Płatka dzwońcie, on wszystko wie - mówi trener Latal. 

Przypomnijmy, że Artur Płatek nie pełni w gliwickim klubie żadnej oficjalnej funkcji, ale jest szarą eminencją. Skaut Borussii Dortmund stoi za częścią transferów piłkarzy do Piasta. Najprawdopodobniej na tym tle doszło teraz do dużej scysji z charyzmatycznym szkoleniowcem z Czech, który ma inną wizję prowadzenia zespołu.  

Z Gliwic Michał Zichlarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje