Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (27 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (22 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (19 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Radomiak (16 pkt.)
  • 7 .Cracovia (16 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (16 pkt.)

​Kamil Kosowski: Piasta Gliwice stać na mistrzostwo

W czwartek początek 34. kolejki Ekstraklasy - lider Legia zmierzy się z Zagłębiem Lubin. Piast Gliwice zagra dopiero w niedzielę, na swoim stadionie z Pogonią Szczecin. - W każdym meczu wszystko może się zdarzyć. Szykuje się nam arcyciekawa końcówka sezonu - mówi Interii Kamil Kosowski, były reprezentant Polski, a teraz futbolowy ekspert.

Wyniki, tabela, statystyki Ekstraklasy - TUTAJ!

W niedzielę były piłkarz Górnika, Wisły czy GKS Bełchatów oglądał i komentował mecz Piasta z Lechią, który zespół Radoslava Latala, po świetnym spotkaniu, wygrał 3-0. 

- Nie był to jednostronny mecz, jak sugerowałby wynik, bo Lechia też miała okazje. Piast pokazał, że wcześniejszy dobry pojedynek z Lechem w Poznaniu nie był przypadkowy. Mogli tam wygrać i mieliby teraz ledwie punkt mniej od Legii. Tak się jednak nie stało. Liga gra dalej, a na finiszu wszystko może się wydarzyć, bo Legia też pokazuje, że jest w dobrej dyspozycji, szczególnie jeśli chodzi o strzelanie goli - komentuje Kosowski.

Reklama

Za ostatni mecz wyróżnił dwójkę środkowych obrońców Piasta: Urosa Koruna oraz Heberta. -

- Tak naprawdę na pochwały zasłużył cały zespół. Piast jest bardzo mocny u siebie i widać, że na swoim boisku czują się najlepiej, ale na wyjazdach też nie grają złej piłki. W takiej formie jest to drużyna, która może powalczyć z Legią - podkreśla. 

 Kosowskiego zapytaliśmy o to, jak odnosi się do ostatnich głosów z obozu Piasta, gdzie głośno mówi się o tym, że na mecze gliwickiej jedenastki nie powinni być wyznaczani arbitrzy z Warszawy. 

- Nawet nie wiedziałem, że jest taka sprawa. Dla mnie większe kontrowersje wzbudzałoby to, gdyby sędziowie z Warszawy nie przyjeżdżali na mecze do Gliwic. Każdy z nich ma jakiś status. Nie dopatrywałbym się tutaj nie wiem czego. Pokazał to nawet mecz Piasta z Lechią, gdzie pan Jakubik mylił się na nieszczęście jednej i drugiej strony - odpowiada "Kosa".

Dzisiejszy mecz Legii w Lubinie poprowadzi Bartosz Frankowski z Torunia. Z kolei w starciu Piasta z Pogonią w niedzielę rozstrzygał będzie Sebastian Krasny z Krakowa. 

Michał Zichlarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje