Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (39 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (34 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (29 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (28 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (25 pkt.)

Ekstraklasa: Piast Gliwice - Pogoń Szczecin 1-0

Piast Gliwice po dyskusyjnym rzucie karnym zdobył pierwsze punkty w sezonie. Pogoń Szczecin przegrała drugi mecz z rzędu. Pojedynek beniaminków nie zachwycił, choć mógł w nim paść gol może nawet sezonu.

Zobacz zapis relacji z meczu Piast Gliwice - Pogoń Szczecin

"Trzymaliśmy się razem. Dla mnie to absurd" - mówił w przerwie meczu w rozmowie telewizyjnej obrońca Pogoni Maciej Dąbrowski. "Jak sędzia zagwizdał, to widocznie był" - ripostował napastnik Piasta Wojciech Kędziora.

Reklama

O co chodziło? O sytuację z 26. minuty, kiedy sędzia Marcin Borski podyktował bardzo kontrowersyjnego karnego dla gospodarzy. Faulowany zdaniem sędziego w polu karnym Kędziora z jedenastu metrów zmylił Radosława Janukiewicza i było 1-0 dla Piasta.

Po kilkudziesięciu sekundach Edi Andradina uderzył fantastycznie z rzutu wolnego z ponad 25 metrów. Piłka uderzyła w słupek kilka centymetrów od "okienka" bramki Dariusza Treli.

To były dwie najciekawsze sytuacje w pierwszej części spotkania.

W 61. minucie goście znów byli bliscy wyrównania, ale Robert Kolendowicz nie trafił do pustej bramki z czterech metrów, dobijając piłkę po strzale Wojciecha Golli i odbiciu bramkarza w poprzeczkę.

Po chwili Trela obronił bombę Przemysława Pietruszki zza pola karnego. 

W 81. minucie Jakub Świerczok mógł zdobyć gola meczu, kolejki, a może nawet sezonu. Napastnik Piasta zobaczył wysuniętego Janukiewicza i uderzył z własnej połowy (!), a piłka dosłownie o centymetry minęła bramkę gości.

W końcówce jeszcze Kędziora zmarnował "setkę" po zagraniu Mariusza Zganiacza. Strzał Kędziory obronił Janukiewicz.

Powiedzieli po meczu:

Artur Skowronek (trener Pogoni Szczecin): "Jest w nas dużo sportowej złości, bo sami dziś zawaliliśmy. Mieliśmy czyste sytuacje bramkowe, nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Co do rzutu karnego, to z tego co się dowiaduję, nie powinno go być i my z ławki też mieliśmy taki odbiór tej sytuacji. Nie udało się dziś wygrać, ale za piękną grę i wrażenia artystyczne punktów się nie zdobywa. Nie ma jednak co dywagować, musimy się szybko pozbierać i przygotować do kolejnych meczów".

Marcin Brosz (trener Piasta Gliwice): "Strasznie się cieszymy z tych trzech punktów. Były nam potrzebne jak tlen. Spodziewaliśmy się trudnego pojedynku i to się potwierdziło. Jednym z naszych atutów był dzisiaj doping kibiców od pierwszej do ostatniej minuty. Spowodował, że mecz był szybki, emocjonujący i mógł się publiczności podobać. Jakub Świerczok wraca do dyspozycji po kontuzji, ale widać, że jest to zawodnik, który potrafi swoją grą przyciągnąć ludzi na stadion".

Piast Gliwice - Pogoń Szczecin 1-0 (1-0)

Bramka: Wojciech Kędziora (27. - karny)

Żółte kartki: Alvaro Jurado, Matej Izvolt, Damian Zbozień - Maksymilian Rogalski, Edi Andradina

Sędzia: Marcin Borski. Widzów: 4219.

Piast: Dariusz Trela - Damian Zbozień, Adrian Klepczyński, Jan Polak (75. Łukasz Krzycki), Paweł Oleksy - Matej Izvolt (83. Pavol Cicman), Alvaro Jurado, Mariusz Zganiacz, Ruben Jurado (59. Jakub Świerczok), Tomasz Podgórski - Wojciech Kędziora

Pogoń: Radosław Janukiewicz - Peter Hricko, Maciej Dąbrowski, Hernani, Przemysław Pietruszka - Grzegorz Bonin, Wojciech Golla (87. Adam Frączczak), Maksymilian Rogalski, Edi Andradina, Robert Kolendowicz (62. Mateusz Lewandowski) - Mouhamadou Traore (62. Donald Djousse)

Ekstraklasa: Wyniki, składy, strzelcy. LIVE

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje