PP. GKS Bełchatów - Miedź Legnica. Dominik Nowak: Jesteśmy faworytem
Trener piłkarzy Miedzi Legnica Dominik Nowak przed meczem z drugoligowym GKS-em Bełchatów w 1/16 finału Pucharu Polski powiedział, że liczy na pewne zwycięstwo swojej drużyny. - Jesteśmy faworytem i chcemy pokazać charakter oraz chęć zwycięstwa - dodał.

W meczu z GKS-em zespół trenera Nowaka będzie walczył nie tylko o awans do kolejnej rundy Pucharu Polski, ale również o przełamanie słabej passy w ostatnich ligowych potyczkach. Szkoleniowiec przed wyjazdem do Bełchatowa na oficjalnej internetowej stronie klubu z Legnicy, nie ukrywał, że liczy w środę na pewne zwycięstwo swoich podopiecznych.
- Traktujemy ten mecz bardzo poważnie, bo chcemy wygrać Puchar Polski. Jesteśmy faworytem i chcemy pokazać charakter oraz chęć zwycięstwa. Mamy także zamiar powrotu do naszego stylu i jakości - to nasz główny cel w tym momencie. Traktujemy puchar bardzo poważnie - dodał.
Problemem Miedzi w ostatnim czasie są nie tylko słabe wyniki, ale także kontuzje kluczowych zawodników. Do Rafała Augustyniaka, Omara Santany i Marquitosa dołączył Tomislav Bożić. Środkowego obrońcy zabrakło już w ostatnim meczu ze Śląskiem Wrocław, który legniczanie przegrali aż 0-5.
- Sytuacja Tomiego zaczyna się poprawiać. Dziś mamy jeszcze przed sobą ostateczną diagnozę lekarską, która pokaże nam, czy skorzystamy z niego jeszcze w tej rundzie, czy już nie, jak to jest z pozostałymi kontuzjowanymi piłkarzami. Do treningów wrócił za to Mateusz Piątkowski i będzie do dyspozycji - wyjaśnił Nowak.
Mimo problemów kadrowych szkoleniowiec beniaminka ekstraklasy zapowiedział, że nie zamierza kalkulować i wystawi najsilniejszy skład.
- Musimy zagrać o zwycięstwo w Bełchatowie, a później skupić się na regeneracji. Wystawimy najlepszą jedenastkę na dziś. Będą może dwie, trzy zmiany. Na pewno nie będzie tak, że wyjdzie skład złożony tylko z zawodników którzy nie grali ostatnio - dopowiedział.
GKS we wcześniejszej rundzie wyeliminował pierwszoligową Garbarnię Kraków po rzutach karnych. Nowak zwrócił uwagę, że bełchatowianie bardzo mało tracą goli w tym sezonie (w lidze w 16 meczach tylko dziewięć).
- Chcemy wygrać, niezależnie ile. Dobrze gdyby wśród nas była chęć wysokiego, zdecydowanego zwycięstwa i dominacji nad przeciwnikiem. Z takim nastawieniem tam jedziemy - zakończył Nowak.
Początek meczu GKS Bełchatów - Miedź w środę o godz. 18.30.







