Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (19 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (16 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (14 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (14 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (13 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (13 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (11 pkt.)

Miedź Legnica. Petteri Forsell: Jesteśmy w stanie wygrać z każdym

Kiepskie nastroje w Legnicy po przegranym meczu Miedzi w Sosnowcu z Zagłębiem. W "Miedziance" liczą jednak, że przed nimi kolejne zwycięstwa. Tym bardziej, że w dobrej formie jest najlepszy strzelec zespołu Petteri Forsell.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Reklama

W sobotnim meczu na Stadionie Ludowym 28-letni napastnik z Finlandii zdobył, z karnego, już swojego siódmego gola w tym sezonie. Po przegranym 1-3 spotkaniu nie był jednak zadowolony.

- Dobrze zaczęliśmy, szybko udało się wyjść na prowadzenie, a potem? Rywal przejął inicjatywę i szybko odrobił straty. Końcowe 20 minut, to już zdecydowana przewaga z naszej strony. Atakowaliśmy, stwarzaliśmy sobie podbramkowe sytuacje, ale brakowało szczęścia. Na dodatek przydarzyła się samobójcza bramka. To było dla nas wyjątkowo nieszczęśliwe spotkanie - komentował po meczu Forsell.

Jeden z najskuteczniejszych w tym sezonie napastników Ekstraklasy uważa, że Miedź stać na znacznie lepsze rezultaty niż te, które notuje ostatnio. - Mamy na tyle dobry zespół, żeby w tej lidze wygrywać z każdym. Pokazaliśmy to choćby w wyjazdowym meczu z Jagiellonią, który wygraliśmy na terenie rywala. Ważne jednak jest to, żeby wierzyć w siebie i ufać swoim umiejętnościom - podkreśla zawodnik, który po 12 ligowych kolejkach jest w czołówce najskuteczniejszych, ustępując zaledwie o gola Marcinowi Robakowi ze Śląska Wrocław. 

Jak jednak mówi Forsell, nie o strzeleckie rekordy tutaj chodzi. - Moim zadaniem jako napastnika jest stwarzanie sytuacji kolegom i samemu trafianie do siatki rywala czy notowanie asyst. W sobotę się nie udało. Powinniśmy byli w meczu przeciwko Zagłębiu Sosnowiec zdziałać więcej, bo były ku temu okazje i możliwości. To też dotyczy również mnie. Najważniejsze jest to, żeby punkty zdobywała drużyna. To ważniejsze niż jakieś indywidualne osiągnięcia. Oczywiście, jak będę trafiał do siatki, a my będziemy zdobywali punkty, to będzie dobrze i będę się cieszył, ale przede wszystkim musimy grać z większą pewnością siebie, tak, żeby notować lepsze wyniki - mówi.

Po 12 kolejkach prowadzona przez Dominika Nowaka Miedź ma na swoim koncie 12 punktów i zajmuje dwunaste miejsce w ligowej tabeli. Kolejnym rywalem beniaminka będzie w piątek u siebie Śląsk. To będzie też pojedynek Forsell - Robak.

Michał Zichlarz

Dowiedz się więcej na temat: Miedź Legnica | Petteri Forsell | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje