Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (68 pkt.)
  • 2 .Piast Gliwice (60 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (60 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (54 pkt.)
  • 5 .Cracovia (52 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (52 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (49 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (48 pkt.)

Miedź Legnica - Legia. Wojciech Łobodziński dla Interii: Miedzi już nie zbawię, ale Legię możemy wyeliminować

- Bardzo się cieszę z ponownych treningów z pierwszym zespołem, jednak zdaję sobie sprawę, że Miedzi Legnica już nie zbawię. Bardziej skupiam się na planach związanych z tym, co po zakończeniu kariery, na pracy trenerskiej. We wtorkowym meczu Pucharu Polski przeciwko Legii nie stoimy na straconej pozycji, a w lidze mamy jasny cel, czyli awans do Ekstraklasy - mówi Interii Wojciech Łobodziński związany z Miedzią od 2012 roku.

Pod koniec kwietnia trener zespołu z Legnicy Dominik Nowak podjął decyzję o przywróceniu do treningów z pierwszą drużyną dwóch doświadczonych piłkarzy: Wojciecha Łobodzińskiego i Marcina Garucha. Były reprezentant Polski w trzecioligowych rezerwach występował od wiosny ubiegłego roku, jesienią były piłkarz m.in. Wisły Kraków i Zagłębia Lubin wystąpił w 16 meczach rezerw, zdobywając pięć bramek. 

Reklama

Wcześniej Wojciech Łobodziński, w roli kapitana, wywalczył z klubem historyczny awans do Ekstraklasy. W pierwszym zespole Miedzi zagrał w 182 spotkaniach, strzelając 34 gole. We wtorek zespół z Legnicy podejmie na własnym stadionie Legię Warszawa w ćwierćfinale Totolotek Pucharu Polski.

- Powoli bardziej koncentruję się już na tym co będzie po mojej karierze i na planach związanych z byciem trenerem. Kontrakt z klubem mam na razie ważny do końca czerwca. Teraz został przywrócony do pierwszego zespołu i bardzo się z tego cieszę. Trener potrzebuje jak najwięcej zawodników w tym trudnym okresie. Wiadomo, że meczów będzie bardzo dużo, czasami co trzy dni, natężenie będzie więc spore, a kontuzje też mogą się przytrafić - analizuje "Łobo". 

- Nie wiem, czy znajdę się w szerokiej kadrze na mecz z Legią, jednak nie to jest najważniejsze. Już się cieszę na ten czas, który przed nami, myślę, że bardziej pomogę zespołowi swoimi uwagami, radami i doświadczeniem w szatni niż na boisku - mówi Interii 38 letni skrzydłowy.

Do wtorkowego meczu z liderem PKO BP Ekstraklasy Miedź przystąpi z nadzieją na pokonanie utytułowanego rywala. W klubie nie kryją, że obecna sytuacja to pewnego rodzaju niewiadoma, ale też szansa.

Dowiedz się więcej na temat: Miedź Legnica | Wojciech Łobodziński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje