Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (38 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (24 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (24 pkt.)

Trener Kibu Vicuna ma nadzieję, że najgorsze już za ŁKS

Piłkarze ŁKS dopiero drugi raz w tym sezonie wygrali dwa mecze z rzędu. Trener Kibu Vicuna liczy, że teraz rozpocznie się dłuższa passa. – Kiedy zwyciężasz, patrzysz w tabelę, kiedy przegrywasz, starasz się do niej nie zaglądać – mówi szkoleniowiec.

A po zwycięstwach z GKS Katowice i GKS Tychy są tuż za strefą barażową. Jeśli pokonają w piątek Skrę Częstochowa (godz. 18, transmisja Polsat Go Box Sport), a potem w środę w zaległym meczu Chrobrego Głogów, mogą awansować nawet na trzecie miejsce.

Skra - niewygodny rywal dla każdego

Formalnie gospodarzem spotkania jest Skra, ale zostanie rozegrane w Łodzi przy al. Unii. Łodzianie już drugi raz w tym sezonie korzystają z tego, że rywale mają problemy z infrastrukturą. Wcześniej na stadionie ŁKS gospodarzem była Sandecja Nowy Sącz. Piłkarze trenera Vicuni wtedy wygrali 1:0.


Reklama

- Skra to bardzo niewygodny rywal dla wszystkich zespołów. Z ostatnich pięciu spotkań wygrali cztery. Mało bramek strzelają, ale tez niewiele tracą. Są groźni przy stałych fragmentach. Z 13 goli, osiem czy dziewięć zdobyli ze stałych fragmentów - podkreśla trener Vicuna.

ŁKS już dużo stracił z dołem tabeli

Skra jak na beniaminka spisuje się całkiem dobrze - jest dziewiąta w lidze, ale celem wciąż jest utrzymanie. A z drużynami z dolnej części tabeli ŁKS nie gra zbyt dobrze, zwłaszcza u siebie - przegrał z Zagłębiem Sosnowiec i Resovią, zremisował z GKS Jastrzębie i Górnikiem Polkowice.

- Rzeczywiście sporo punktów straciliśmy z tym zespołami. To potwierdza, że każdego rywala trzeba szanować. Mam jednak nadzieje, że najgorsze w tym roku jest już za nami. Sezon składa się z 34. kolejek i naturalne jest, że każdy zespół ma wahania formy. Wierzę, że w spotkaniu ze Skrą zagramy lepiej niż z GKS Tychy i wkrótce będziemy blisko czołówki - twierdzi trener Vicuna.

ŁKS zdrowieje, ale pauzują za kartki

Szkoleniowiec wiarę w lepsze wyniki pokłada też w tym, że zespół jest coraz zdrowszy. Tyle że ze Skrą za żółte kartki będą pauzować dwaj ważni piłkarze z podstawowego składu - Pirulo i Bartosz Szeliga, a także ważny zmiennik Jakub Tosik. Nie zagrają też wracający po kontuzjach Piotr Janczukowicz, Michał Trąbka i Maciej Dąbrowski.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje