Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (35 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (32 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Wisła Płock (23 pkt.)
  • 8 .Piast Gliwice (21 pkt.)

Puchar Polski. ŁKS wyleczył rany i czeka na Zagłębie

Po dobrym występie w derbach Łodzi, piłkarze ŁKS podejmą w 1/16 finału Pucharu Polski Zagłębie (godz. 20:30, transmisja Polsat Sport). – Rany się zagoiły, czas przejść zespół z Lubina i poprawić wygraną w lidze z Górnikiem Polkowice – podkreśla Jakub Tosik, pomocnik łodzian.

34-letni zawodnik w Zagłębie spędził sześć lat i potem wrócił w bardziej znany rejony. Urodził się w Zelowie, 50 km od Łodzi, w ekstraklasie zadebiutował w GKS Bełchatów (oddalonym o 60 km). Latem 2020 roku trafił z Dolnego Śląska do Łodzi. Mimo 238 występów w ekstraklasie nie jest jednak pierwszoplanową postacią, a raczej zmiennikiem kapitana Maksymiliana Rozwandowicza. To także efekt taktyki ŁKS, w której jest miejsce tylko dla jednego defensywnego pomocnika. Tosik był jeszcze próbowany na prawej obronie, bo w zespole była plaga kontuzji. Zresztą nie ominęła także jego.

Reklama

Pokonać Zagłębie, poprawić z Górnikiem

Przeciwko Zagłębiu Tosik powinien zagrać, bo Rozwandowicz jest poobijany po derbach Łodzi. Zszedł przed końcem meczu z Widzewem, ale Kibu Vicuna, trener ŁKS zapewniał że kapitan zespołu może być brany pod uwagę przy ustalaniu składu.

- Mamy dość intensywny tydzień, w niedzielę były derby, w środę mamy Puchar Polski, a w sobotę Górnik Polkowice. W Zagłębiu spędziłem bardzo długi czas, który dobrze wspominam i będzie dodatkowe poruszenie w sercu - przyznaje Tosik. - Do środy leczyliśmy rany po derbach, teraz trzeba przejść Zagłębie i poprawić zwycięstwem z Górnikiem.


Maciej Dąbrowski, obrońca ŁKS też ma za sobą występy w Zagłębiu. Grał tam nawet dwa razy, w sumie spędził cztery sezony. W derbach Łodzi był jednym z bohaterów. Strzelił gola na 2-0, ale ŁKS nie ustrzegł się błędów w obronie i Widzew doprowadził do remisu. 34-letnie stoper cieszy się, że wspomniana plaga kontuzji już prawie dobiegła końca i zespól powinien być coraz silniejszy. Przeciwko Zagłębie nie mogą jeszcze zagrać Michał Trąbka, Marek Kozioł, Piotr Janczukowicz i Adam Marciniak, ale do niedawna lista zawodników leczących urazów liczyła kilkanaście nazwisk.

Plaga kontuzji już za ŁKS

- Miejmy nadzieję, że już ten kryzys związany z kontuzjami, mamy za sobą. Wszystko co dobre dopiero się zaczyna. Przed nami jest jeszcze mnóstwo meczów do rozegrania, także wydaje mi się, że idzie to w bardzo dobrym kierunku - twierdzi Dąbrowski.


Trener Vicuna zapewnia, że nie rezygnuje z walko o Puchar Polski, ale przyznaje, że zagrają zawodnicy, którzy zwykle są zmiennikami lub grali mało. - Będą zmiany w składzie. Nie tylko z tego powodu, że gramy w sobotę w lidze, ale też dlatego, że piłkarze wracający po kontuzjach muszą grać. Dzięki temu np. Samu Corral, Nacho Monsalve czy Javi Moreno będą mogli wrócić do formy. Niektórzy zawodnicy potrzebują też odpoczynku i szukamy balansu - dodaje szkoleniowiec ŁKS.

Hiszpański szkoleniowiec trzy razy grał już w finale Pucharu Polski - dwukrotnie jako asystent trenera Legii, a raz Lecha. Triumfował dwa razy.  - Występ na Stadionie Narodowym jest wspaniałą sprawą. Oczywiście znam przykład Arki Gdynia, która ostatnio zagrała w finale, a potem nie weszła do ekstraklasy, ale musimy być ambitni i chcieć osiągnąć jak najlepsze rezultaty w każdych rozgrywkach - dodaje szkoleniowiec ŁKS.


ŁKS - Zagłębie Lubin: transmisja

Mecz 1/16 finału Pucharu Polski ŁKS z Zagłębiem Lubin pokażą Polsat Sport i Polsat Go Box. Początek meczu o godz. 20:30. 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje