Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (54 pkt.)
  • 2 .Piast Gliwice (46 pkt.)
  • 3 .Śląsk Wrocław (43 pkt.)
  • 4 .Cracovia (42 pkt.)
  • 5 .Lech Poznań (42 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (41 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (41 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (40 pkt.)

ŁKS. Wojciech Stawowy: Sytuacja nie jest łatwa, ale nie beznadziejna

​Cel jest prosty: będziemy walczyć z dużą determinacją, ambicją i pełnym zaangażowaniem, żeby utrzymać się w ekstraklasie. Sytuacja nie jest łatwa, ale nie beznadziejna. Wszystko można jeszcze zmienić - podkreślił Wojciech Stawowy, nowy trener piłkarzy ostatniego w tabeli ŁKS-u.

54-letni szkoleniowiec w poniedziałek podpisał dwuletni kontrakt z łódzkim klubem, w którym na stanowisku trenera zastąpił Kazimierza Moskala. Stawowy na trenerską ławkę wraca po pięciu latach przerwy.

Reklama

Jak przyznał w rozmowie z klubową telewizją nowy opiekun piłkarzy z al. Unii, był zaskoczony propozycją pracy w ŁKS-ie, ale szybko podjął decyzję.

"Po rozmowie z prezesem doszedłem do wniosku, że to dla mnie duże wyróżnienie i duża szansa jako dla trenera, który przez pewien czas w ekstraklasie nie pracował. To na pewno duża satysfakcja i wyzwanie. ŁKS nie jest klubem anonimowym, to znana marka z bogatą tradycją, ma bardzo fajny zespół i do pewnego momentu dobrze radził sobie w ekstraklasowych rozgrywkach" - tłumaczył trener, który przez ostatnie lata pracował jako dyrektor jednej z warszawskich akademii piłkarskich.

Stawowy dodał, że przede wszystkim przekonała go wizja prowadzenia klubu, a motywacją było wydobycie drużyny z trudnej sytuacji w tabeli. Nie ukrywał bowiem, że celem będzie powalczenie o zachowanie miejsca w elicie.

"Cel jest prosty: będziemy walczyć z dużą determinacją, ambicją i pełnym zaangażowaniem, żeby utrzymać się w ekstraklasie. Każdy zdaje sobie sprawę, że sytuacja nie jest łatwa, ale nie jest beznadziejna. Wszystko można zmienić, poprawić. To w dużej mierze będzie zależało od tego, jak przepracujemy te cztery tygodnie i z jakim nastawieniem przystąpimy do pierwszych spotkań. Ja jestem pełen optymizmu, bo widzę w tej drużynie duży potencjał" - zapewnił były szkoleniowiec Cracovii i Arki Gdynia.

Stawowy objął drużynę beniaminka tuż przed rozpoczęciem treningów w małych grupach na obiektach klubowych przed planowanym na 29 maja wznowieniem rozgrywek ekstraklasy. Ocenił, że optymalne przygotowanie do dokończenia sezonu nie będzie łatwe, ale wierzy w zawodników i sztab.

Dowiedz się więcej na temat: ŁKS | Wojciech Stawowy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje