Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

ŁKS odrabia straty - o krok od czołówki

W zaległym meczu pierwszej ligi ŁKS zagra w Głogowie z Chrobrym (godz. 18, transmisja Polsat Go Box Sport). Jeśli wygra, będzie miał tyle samo punktów co trzeci zespół w tabeli.

Jeśli wziąć pod uwagę kłopoty zdrowotne (przez całą rundę niezdolnych do gry od kilku do nawet 13 zawodników), to i tak miejsce w tabeli nie jest takie złe - siódme. Kontuzje nie wzięły się znikąd i właściwie co mecz wypadł co najmniej jeden zawodnik. Do tego należy dodać problemy organizacyjne i zaległości z płatnościami wobec zawodników.

ŁKS wskoczy do strefy barażowej?

- Mimo problemów, cel na ten sezon się nie zmienia: chcemy awansować do Ekstraklasy - zapewnia Kibu Vicuna, trener ŁKS. - Ostatnio zawodnicy powoli wracają do zdrowia i rywalizacja jest coraz większa.

W takich okolicznościach łodzianie są o krok od tego, by zakończyć rok w strefie barażowej. Muszą jednak wygrać w Głogowie z Chrobrym. Dzięki zwycięstwu zrównaliby się punktami w tabeli z trzecim Podbeskidziem Bielsko-Biała i Koroną Kielce. Z tymi zespołami przegrali jesienią, wiec zajmowaliby piąta pozycję. W sobotę w ostatnim meczu w tym roku podejmą Puszczę Niepołomice i będą faworytami. W tym momencie do miejsca dającego bezpośredni awans do Ekstraklasy tracą dziewięć punktów.

Reklama

Nowy program o Ekstraklasie - Oglądaj w każdy poniedziałek o 20:00!

Chrobry u siebie nie traci

O wygraną w Głogowie nie będzie łatwo, bo to przede wszystkim zespół własnego boiska. Chrobry u siebie wygrał pięć spotkań, jedno zremisował i jedno przegrał, a do tego stracił zaledwie jedna bramkę.

- To solidna drużyna i rzeczywiście dużo silniejsza u siebie niż na wyjeździe. W środku pola czeka nas trudna walka, ale którą, mam nadzieję, my wygramy - mówi trener ŁKS. - Chrobry potrafi atakować, ale przede wszystkim są bardzo dobrze zorganizowani w defensywie i agresywni.

Trener ŁKS wie, jak zastąpić kontuzjowanych

Choć hiszpański szkoleniowiec podkreśla, że kadra jest coraz szersza, to w Głogowie nadal nie ma komfortu przy wystawianiu składu. Za żółte kartki pauzuje bowiem Jan Sobociński, a kolejnych co najmniej sześciu zawodników nie wróciło jeszcze do pełni zdrowia.

- Mamy sporo możliwości, bo Janka mogą zastąpić Adam Marciniak, Mieszko Lorenc, a nawet Maks Rozwandowicz - wylicza trener ŁKS. - W drugiej linii Pirulo może grać w środku i na prawej stronie, zaś Javi Moreno na obydwu skrzydłach, a także jako ofensywny pomocnik. Jest jeszcze Maciej Wolski.

Chrobry - ŁKS: transmisja

Spotkanie Chrobry - ŁKS można obejrzeć na żywo w Polsacie Go Box Sport. Początek meczu o godz. 18.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje