Reklama

Reklama

ŁKS oddał mecz bez walki

ŁKS w 22.kolejce ekstraklasy przegrał w Białymstoku z Jagiellonią 0:4. Dla Wahana Geworgiana był to niemiły powrót do miasta, w którym grał jeszcze kilka miesięcy temu.

ŁKS w 22.kolejce ekstraklasy przegrał w Białymstoku z Jagiellonią 0:4. Dla Wahana Geworgiana był to niemiły powrót do miasta, w którym grał jeszcze kilka miesięcy temu.

- Oddaliśmy ten mecz bez walki. Musimy się wziąć w garść, bo w tabeli robi się coraz groźniej. Gratuluję Jagiellonii postawy. Grała naprawdę dobrze, ale to nie zmienia tego, że oddaliśmy mecz walki. Musimy się uderzyć w pierś - zaapelował pomocnik z Łodzi.

Geworgian jasno stwierdził, że sytuacja ekonomiczna w klubie nie ma żadnego wpływu na ich postawę na boisku. - Spraw sportowych nie ma co mieszać z finansowymi. Nie tak sobie wyobrażaliśmy wizytę w Białymstoku. Trzeba się obudzić, bo możemy wylądować na końcu tabeli - stwierdził.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL