Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (51 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (43 pkt.)
  • 3 .Piast Gliwice (43 pkt.)
  • 4 .Cracovia (42 pkt.)
  • 5 .Lech Poznań (42 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (41 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (38 pkt.)
  • 8 .Raków Częstochowa (37 pkt.)

ŁKS - Legia Warszawa 2-3 w meczu 6. kolejki Ekstraklasy

ŁKS przegrał 2-3 z Legią Warszawa w meczu 6. kolejki Ekstraklasy. Wicemistrzowie Polski pokazali dziś prawdziwy charakter. Grając w rezerwowym składzie dwukrotnie przegrywali z beniaminkiem, ale zdołali wywalczyć trzy punkty. Bohaterem Legii został Jarosław Niezgoda, zdobywca dwóch bramek. To jego pierwsze ligowe gole od kwietnia zeszłego roku.

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu ŁKS - Legia Warszawa!

Reklama

Relację można było również śledzić na urządzeniach mobilnych

Wicemistrz Polski żyje przede wszystkim czwartkowym rewanżem z Rangersami, który zadecyduje o awansie do Ligi Europy. W związku z tym trener Aleksandar Vuković wystawił przeciwko ŁKS-owi mocno rezerwowy skład - z wyjściowej "jedenastki" na Szkotów zostało tylko dwóch piłkarzy. Mowa o Radosławie Majeckim i Pawle Stolarskim.

Wielu czekało na występ od pierwszej minuty Carlitosa, ale Hiszpana tym razem w ogóle zabrakło w kadrze meczowej. Wygląda na to, że napastnik jest już jedną nogą poza klubem, a najbardziej prawdopodobną opcją wydaje się odejście na Bliski Wschód.

Spotkanie rozpoczęło się doskonale dla ŁKS-u, który pragnął zatrzeć kiepskie wrażenie po zeszłotygodniowej klęsce w Krakowie. Tuż po rozpoczęciu spotkania Majeckiemu udało się obronić techniczne uderzenie Artura Bogusza, ale po chwili musiał wyciągać piłkę z bramki. Po rzucie rożnym precyzyjnie "główkował" Łukasz Sekulski, a piłka zatrzepotała w bramce.

Był to pierwszy stracony gol przez Legię od siedmiu spotkań. Majecki w tym czasie był niepokonany przez 590 minut.

ŁKS poszedł za ciosem i chwilę później groźny strzał oddał Kamil Juraszek, zastępujący Maksymiliana Rozwandowicza. Jego uderzenie było jednak odrobinę niecelne.

Legia odpowiedziała po 10 minutach, gdy w świetnej sytuacji znalazł się Dominik Nagy. Węgier huknął jednak wysoko ponad bramką. Jeszcze lepszą okazję miał Mateusz Wieteska, zupełnie pozostawiony w polu karnym bez opieki. Obrońca uderzył głową, ale w bramce znakomicie spisał się Michał Kołba.

Wicemistrzowie Polski wyraźnie odżyli i powinni doprowadzić do wyrównania, gdy strzał 18-letniego Michała Karbownika dobijał Inaki Astiz. Hiszpan nie trafił do bramki z ostrego kąta. Później dobrą formą błysnął ponownie Kołba, broniąc strzał Jarosława Niezgody z bliskiej odległości. Tuż przed przerwą blisko powodzenia był jeszcze Salvador Agra, jednak jego uderzenie z dystansu trafiło w słupek.

Łodzianie nie ograniczali się jedynie do obrony. Przed przerwą także mieli bardzo dobre momenty, w których zepchnęli Legię do obrony. Aktywny był Ricardo Guima, a groźny strzał oddał także Patryk Bryła, trafiając w boczną siatkę.

Tuż po przerwie spotkanie rozpoczęło się od początku, bo Legia w końcu dopięła swego, strzelając wyrównującego gola. Dominik Nagy najpierw bardzo łatwo "przełożył" Bryłę przed polem karnym, po czym oddał uderzenie z 16 m. Piłka po drodze odbiła się jeszcze od Bogusza, czym zmyliła Kołbę.

Remis utrzymywał się jednak tylko przez kilka minut, bo Salvador Agra zaprezentował zagranie z gatunku "Co autor miał na myśli?". Skrzydłowy wślizgiem "wyciął" Daniego Ramireza we własnym polu karnym, a sędzia Jarosław Przybył bez wahania podyktował rzut karny dla ŁKS-u. Do piłki podszedł Sekulski i precyzyjnym strzałem umieścił piłkę tuż przy słupku bramki.

Wicemistrzowie Polski nie złożyli jednak broni. Kolejną ciekawą akcję przeprowadził Nagy, który "wyciągnął" z bramki Kołbę. Początkowo skrzydłowy Legii przegrał pojedynek z bramkarzem, ale piłka szczęśliwie spadła mu pod nogę. Nagy natomiast zacentrował, a piłkę do bramki z bliska wepchnął Jarosław Niezgoda. 2-2! To pierwszy ligowy gol Niezgody od kwietnia 2018 roku.

10 minut później Niezgoda wyprowadził Legię na prowadzenie! Wcześniej przeprowadził dwójkową akcję z wprowadzonym z ławki Walerianem Gwilią. Zakończyła się ona strzałem Gruzina obronionym przez Kołbę, ale bramkarz ŁKS-u nie miał już żadnych szans przy dobitce!

Dzięki wygranej Legia przesunęła się na ósme miejsce w tabeli, ale ma mecz mniej i tylko cztery punkty straty do liderującego Śląska Wrocław. ŁKS z zaledwie czterema punktami plasuje się na 14. pozycji.

Wojciech Górski

ŁKS - Legia Warszawa 2-3 (1-0)

Bramki: 1-0 Sekulski (5.), 1-1 Nagy (52.), 2-1 Sekulski (60. - z rzutu karnego), 2-2 Niezgoda (72.), 2-3 Niezgoda (81.).

Żółta kartka - Legia Warszawa: Salvador Agra.

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork). Widzów 5 452.

ŁKS: Michał Kołba - Jan Grzesik, Kamil Juraszek, Jan Sobociński, Artur Bogusz - Dani Ramirez, Ricardo Guima (62. Maciej Wolski), Bartłomiej Kalinkowski (87. Wojciech Łuczak), Łukasz Piątek, Patryk Bryła (79. Pirulo) - Łukasz Sekulski.

Legia Warszawa: Radosław Majecki - Paweł Stolarski (61. Luis Rocha), Inaki Astiz, Mateusz Wieteska, Michał Karbownik - Salvador Agra (74. Luquinhas), Domagoj Antolic, Tomasz Jodłowiec, Dominik Nagy - Mateusz Praszelik (61. Walerian Gwilia), Jarosław Niezgoda.
Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: ŁKS | Legia Warszawa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje