Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 3 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (12 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 7 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (11 pkt.)

ŁKS. Kazimierz Moskal: Lech kojarzy się z wysoko zawieszoną poprzeczką

- Lech zawsze kojarzy się z wysoko zawieszoną poprzeczką, co pokazał ich ostatni domowy mecz z Piastem - przyznał trener piłkarzy ŁKS Kazimierz Moskal. Znajdujący się w strefie spadkowej łodzianie z drużyną z Poznania zmierzą się na wyjeździe w sobotę w 18. kolejce ekstraklasy.

Choć na horyzoncie rozgrywek piłkarskiej elity widać już ostatnie spotkania w tym roku, beniaminek z Łodzi wciąż nie może ustabilizować formy i dobre występy przeplata bardzo złymi. Tak było w minionym tygodniu, kiedy najpierw podopieczni trenera Moskala wygrali niespodziewanie z czołowym zespołem ligi Cracovią (1-0), a w środę po bezbarwnej grze i porażce z pierwszoligowym GKS Tychy (0-2) odpadli z Pucharu Polski.

"W Tychach zaprezentowaliśmy się słabo i jestem mocno rozczarowany postawą kilku zawodników. Liczyłem na to, że pomimo zmian w składzie zaprezentujemy się lepiej. Żałuję, bo jechaliśmy tam z nadziejami wywalczenia awansu do ćwierćfinału. Ten mecz wiele mnie kosztował, do tego stopnia, że dziś musiałem uczestniczyć w zajęciach treningowych, żeby o nim zapomnieć" - nie ukrywał na czwartkowej konferencji prasowej szkoleniowiec ŁKS.

Reklama

W klubie z al. Unii podkreślają jednak, że obecnie priorytetem są rozgrywki Ekstraklasy i walka o uniknięcie spadku. Dzięki ostatniej wygranej znajdujący się w strefie spadkowej łodzianie (14. miejsce) tracą jeden punkt do pierwszej bezpiecznej pozycji.

W sobotę o kolejne ligowe punkty będą walczyć na wyjeździe z będącym na fali Lechem. Zespół trenera Dariusza Żurawia w ostatnich spotkaniach ekstraklasy pokonał mistrza Polski Piasta Gliwice (3-0) i Wisłę Płock (2-0), a w środę awansował do ćwierćfinału PP eliminując drugoligową Stal Stalowa Wola (2-0). W tabeli gospodarze sobotniej konfrontacji zajmują 8. miejsce i mają 12 punktów więcej od ŁKS.

"Czeka nas bardzo trudny pojedynek. Lech zawsze kojarzy się z wysoko zawieszoną poprzeczką, co pokazał ich ostatni domowy mecz Piastem. Mocny kadrowo zespół z Gliwic poległ tam sromotnie. Na pewno to będzie dla nas trudne zadanie" - przyznał Moskal.

Dodał, że jego drużyna nie może jechać do Poznania myśląc o najniższym wymiarze kary. Przypomniał, że ostatnio ŁKS pokonał wicelidera tabeli i jeśli jego piłkarze zagrają w sobotę w ten sam sposób, jak z Cracovią, są w stanie zdobyć kolejne punkty.

W pierwszej w tym sezonie konfrontacji między tymi zespołami, Lech zwyciężył w Łodzi 2-1. Zdaniem obrońcy ŁKS Jana Grzesika on i jego koledzy od tego czasu nabrali w ekstraklasie dużo doświadczenia.

"Tamten mecz był w 3. kolejce, teraz mamy za sobą dużo więcej spotkań w ekstraklasie i więcej doświadczenia. Tu szukałbym pozytywów. Pokazaliśmy z Cracovią, że potrafimy wygrywać z silnymi ekipami, więc dlaczego nie możemy powtórzyć tego w Poznaniu. Na pewno będziemy dążyć do zwycięstwa, bo w naszej sytuacji punkty są najważniejsze" - zaznaczył 25-letni piłkarz.

Spotkanie 18. kolejki Ekstraklasy w Poznaniu rozpocznie się w sobotę o godz. 17.30.

Autor: Bartłomiej Pawlak

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje