Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (24 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (22 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (19 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Cracovia (16 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (16 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (15 pkt.)

​Koronawirus w piłce. ŁKS - Trwają rozmowy na temat obniżenia pensji piłkarzy

ŁKS to kolejny klub Ekstraklasy, który rozmawia z piłkarzami na temat obniżenia zarobków. Jak mówi w rozmowie z Interią rzecznik prasowy "Rycerzy Wiosny" Bartosz Król, finalizacja negocjacji powinna nastąpić jeszcze w tym tygodniu.

Obecnie podopieczni trenera Kazimierza Moskala, podobnie jak reszta stawki, pracują nad swoją formą w domowym zaciszu.

- Piłkarze trenują zgodnie z rozpiskami, które co tydzień otrzymują od sztabu szkoleniowego. Później ich wysiłek jest weryfikowany za pomocą testerów i urządzeń wyposażonych w system GPS. Reszta pracowników pracuje ze swoich domów, na ile jest to możliwe - zdradza Król.

Piłkarze mogą liczyć na pomoc klubu. Podczas ostatnich wspólnych zajęć przed przerwą - wynikającą z powodu wybuchu pandemii koronawirusa - otrzymali niezbędny sprzęt ułatwiający treningi.

Reklama

- Podczas ostatniego spotkania piłkarze otrzymali podstawowy sprzęt do ćwiczeń - rollery i inne tego typy rzeczy. Dodatkowo każdy jest wyposażony we własnym zakresie. Piłkarze mają w domach rowerki stacjonarne lub radzą sobie w inny sposób - przyznaje rzecznik ŁKS-u.

Nie wszyscy w Łodzi

Większość kadry beniaminka przebywa w Łodzi. Niektóry zawodnicy dostali jednak zgodę na wyjazd z miasta, by w tym newralgicznym czasie unikać kontaktu z innymi.

- Wszyscy zagraniczni piłkarze pozostali w Łodzi. Do rodzinnych domów wyjechali tylko pojedynczy zawodnicy z Polski, by udać się w bardziej ustronne miejsca, zamiast mieszkać w blokowiskach, które są wielkimi skupiskami ludzi - mówi Król.

Jednym z najbardziej gorących tematów dotyczących ekstraklasowych zespołów jest w ostatnim czasie kwestia obniżenia zarobków piłkarzy. Na rezygnację z części pensji zdecydowali się już zawodnicy Wisły Kraków i Wisły Płock, a gracze Śląska Wrocław postanowili zamrozić znaczną część swoich uposażeń. Mniejsze wypłaty najprawdopodobniej otrzymają w najbliższym czasie również "Rycerze Wiosny".

- Prezes rozmawiał już na ten temat z radą drużyny i przedstawił jej propozycje zarządu klubu. Rada wstępnie przyjęła te warunki. Obecnie trwają rozmowy dotyczące indywidualnego ustalania zarobków z każdym zawodnikiem. Jest to czasochłonny proces, ponieważ dokumenty nie mogą przechodzić przez ręce osób postronnych, a samo wypełnienie danych i przesłanie dokumentacji trochę trwa. Do końca tygodnia wszystko powinno się zakończyć. Na razie jednak sprawa jest jeszcze w toku - twierdzi Król.

Wróżenie z fusów

Czy łodzianie biorą pod uwagę przedwczesne zakończenie rozgrywek?

- Pod uwagę trzeba brać każde rozwiązanie. Przyjmowanie jakiegokolwiek scenariusza to wróżenie z fusów. Sytuacja się zmienia i trudno tak naprawdę przewidzieć co będzie za tydzień lub za dwa. Trzeba zauważyć, że jako klub jesteśmy tylko ogniwem w całym łańcuchu. To co odgórnie postanowi UEFA, będzie miało przełożenie także na nas. Obecnie możemy tylko spekulować - przyznaje rozmówca Interii.

ŁKS zajmuje obecnie ostatnie miejsce w tabeli Ekstraklasy, tracąc aż 11 punktów do niezagrożonej spadkiem 13. lokaty, którą okupuje Wisła Kraków.

TB

Obecna tabela Ekstraklasy - sprawdź!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje