Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (10 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (10 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (9 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (6 pkt.)

Wisła – Legia. Sa Pinto: Wisła jest skuteczna, ale traci też dużo goli

- Musimy być bardzo uważni, bo Wisła jest najbardziej skutecznym zespołem w lidze, a zwycięstwo 6-2 z Koroną wzniosło ich na wyższy poziom. Ale dobrą wiadomością dla nas jest to, że to też drużyna, która traci dużo bramek – mówił przed meczem z Wisłą Kraków trener Legii Ricardo Sa Pinto. Hit najbliższej kolejki Ekstraklasy - w niedzielę o godz. 18.

Wisła - Legia, czyli klasyk polskiej ligi. Ostatnio, ze względu na kłopoty krakowskiego klubu, nieco stracił na wartości, ale zawsze przyciąga uwagę. Bilety na mecz, który zostanie rozegrany w Krakowie, już dawno zostały wyprzedane. Spotkanie będzie transmitowane - tak jak zawsze w Canal+, ale również jako hit w TVP.

Reklama

- Wiem, że są to dwa zasłużone kluby. Obie drużyny mają dobrych zawodników. Wystarczy wspomnieć o Kubie (Błaszczykowskim) w Wiśle. Mecz rozegrany zostanie przy pełnych trybunach, boisko będzie w dobrym stanie, co jest dla nas bardzo ważne - powiedział portugalski szkoleniowiec.

Mimo kłopotów "Białej Gwiazdy" i zmiany zespołu, Sa Pinto docenia drużynę rywali - z powodu  wyników, ofensywnej gry, ale przede wszystkim jakości jej piłkarzy. - Wiemy, jakim piłkarzem jest Kuba. Ograny na arenie międzynarodowej, ma niesamowite czucie meczu. Kontratak Wisły z Kubą i Peszką jest bardzo niebezpieczny - chwalił Wisłę trener mistrzów Polski. - Wisła gra interesującą piłkę, dużo w tym zespole dynamiki, ruchliwości, zmienności pozycji. To  nie tylko Kuba czy Peszko. Przy stałych fragmentach gry niebezpieczny jest Marcin Wasilewski - twierdzi Sa Pinto, podkreślając również umiejętności Vukana Savicevica, którego spotkał podczas pracy w Crvenie Zvezdzie Belgrad.

Malarz jest ważną częścią drużyny

W Legii przed meczem w Krakowie najbardziej istotną zmianą jest powrót do drużyny Arkadiusza Malarza. Doświadczony 38-letni bramkarz, trzykrotny mistrz kraju, w tym sezonie rozegrał osiem spotkań, potem Sa Pinto odsunął go od drużyny.

- Odbyłem rozmowę z Arkiem Malarzem. Przekonałem się, że Arek chce nam pomóc, być częścią drużyny. Jest z nami. Cieszy mnie i jego ta sytuacja. To zawodnik, który daje zespołowi doświadczenie, jest wielkim autorytetem dla młodych zawodników, pomaga im przy wejściu do pierwszego zespołu. Ale jest też dla mnie opcją wyboru. Kiedy Radosław Majecki wróci, Arek będzie nadal w pierwszej  drużynie - tłumaczył Sa Pinto.

Oprócz Majeckiego w Legii zabraknie pauzującego za kartki Cafu. To piłkarz o ogromnej wartości dla mistrzów Polski. - Jeszcze nie wiem, czy zmienię go na konkretnego zawodnika, czy zmienię system - zapowiedział Portugalczyk.

Olgierd Kwiatkowski

Zobacz wyniki polskiej Ekstraklasy


Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Ricardo Sa Pinto

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama